Od nienawiści do... miłości Cz.11

Gdy dziewczyna wychodziła z szatni dodał.- Możesz przyjść na próbę.- Wika skinęła głową i odparła.
- I tak bym przyszła.- Wyszła z szatni i szybko poszła do Krzyśka i Matiego. Stanęła po między nimi i czekała aż chłopaki dostaną swoje świadectwa. W między czasie dołączył do nich Tomek. Wika cały czas się wierciła i kręciła. Wreszcie Tomek spytał z rozbawieniem.
- Co Ty się tak kręcisz jakbyś miała owsiki w tyłku.
- To przez tą sukienkę. Mam chyba uczulenie na wszelkiego rodzaju sukienki.- Tomek uśmiechnął się szeroko i wyprostował. Wika odwróciła głowę i dostrzegła, że Hubert się jej przygląda. Z powrotem patrzała na dyrektora. Potem cały czas czuła na sobie wzrok chłopaka. Gdy po półtorej godzinie akademia się skończyła Wika wyskoczyła ze szkoły jak pocisk z pistoletu. Stanęła przed bramą, bo zauważyła, że Tomek z Mateuszem rozmawiają z jakimiś dziewczynami, a Krzysiek uciekł z Sandrą. Wiktoria kątem oka zauważyła jak Hubert dostaje w twarz od swojej nowej dziewczyny.- Oho, teraz pewnie już byłej.- Powiedziała do samej siebie. Hubert złapał się tylko za policzek i zaczął coś spokojnie tłumaczyć dziewczynie. Ona tylko się odwróciła wcale nie słuchając jego wyjaśnień i rozejrzała się dookoła, tak jakby kogoś szukała. Gdy jej wzrok padł na Wiktorię dziewczyna zaczęła szybko iść w jej stronę. Wika popatrzała na Huberta, który pobladł na twarzy. Wiki stała oparta o bramę, tak jakby nie widziała dziewczyny, która zmierza do niej.- Ooo widzę, że działam na nią jak czerwona płachta na byka.- Wymamrotała pod nosem śmiejąc się po cichu. Odepchnęła się od bramy i stanęła w lekkim rozkroku ze skrzyżowanymi rękami. Patrzała wyzywająco gdy przyjaciółka Huberta do niej podeszła i pokazała na nią palcem. Krzyknęła.
- Jak mogłaś suko?!- Wika przewróciła oczami i spytała spokojnie. Widziała jak Hubert idzie w ich stronę z czerwonym plackiem na policzku.
- Co ja mogłam? Wybacz gdzie moje maniery.- Wika wysunęła dłoń i powiedział z uniesionym kącikiem ust do góry.- Wika jestem. Miło mi Cię poznać suko. Rodzice mieli ciekawą koncepcję na Twoje imię.- Jasnowłosa zdenerwowała się jeszcze bardziej, a Wika stwierdziła, że ta cała scenka ma całkiem niezłą widownię. Blondynka wyglądała tak jakby miała się zaraz rzucić na Wikę i powydrapywać jej oczy swoimi różowymi pazurkami. " Widzę, że on tylko plastiki lubi " pomyślała Wika. Blondynka krzyczała bardzo głośno tak, że Wiktoria pomyślała, że mogła by spokojnie przez pół godziny pływać bez butli z tlenem na sporej głębokości.  
- Jak mogłaś mi go zabrać?! Jesteś okrutna!- Wiki postawiła oczy jak żaba jajka i powiedział zdziwiona.
- Ale powiedz mi o kim mowa?
- Jeszcze udajesz, że nie wiem o kim mowa?! O Hubercie! Myślisz, że nie widziałam jak wychodzisz stamtąd tam gdzie mieli próbę! Myślisz, że nie widać Twoich maślanych oczek do niego?!- Wika wzięła głęboki wdech. Widziała jak jej przyjaciele próbują się przedostać do niej, ale skinęła im głową na znak, że da radę sama. Stanęli w miejscu wiercąc się bardzo. Wika powiedziała spokojnie z nutą rozbawienia w głosie.  
- Kochaniutka, ja nie jestem aż tak bardzo zdesperowana żeby zarywać do Huberta, rozumiesz? Racja, wychodziłam stamtąd, bo mój przyjaciel, który też gra w zespole Hubert, pozwolił mi tam iść. A maślane oczka to ja mogę robić do bułeczek maślanych z kawałkami czekolady, a nie do Hubcia.- Wszyscy zaczęli się śmiać czym zdenerwowali blondynkę jeszcze bardziej.  
- To przez Ciebie ze mną zerwał, rozumiesz?! Nie daruje Ci tego!- Wika wzruszając ramionami. Odparła.
- Groźby są karalne do dwóch lat pozbawienia wolności bądź kosmiczną grzywną po pierwsze. Po drugie on nie mógł zerwać z Tobą przeze mnie, bo my się nie znosimy.- Wika rozłożyła ręce w geście bezradności i zrobiła równie bezradną minę. Barbie się jednak nie poddawała i krzyczała dalej jak opętana.
- Ale to nie na mnie się patrzył przez cały czas jak śpiewał!- Wikę lekko zszokował ten fakt, bo myślała, że tylko jej się zdawało, ale to była prawda. Hubert wreszcie przedarł się przez tłum gapiów, ale postanowił nie interweniować. Wika znów przewróciła oczami i powiedziała do Blondi.
- Słuchaj Barbie to, że patrzał w stronę gdzie akurat stałam to jeszcze nic nie znaczy. Ja z Hubertem się nienawidzimy, okey? Ja nienawidzę jego, on mnie. Proste i logiczne. A, że zerwał z Tobą to się nie dziwię. Dobrze wiesz jaki on jest i wiedziałaś na co się piszesz. Zresztą jak ja bym była chłopakiem też nie chciałabym chodzić z takim plastikiem jak Ty.- Powiedziała Wika sarkastycznie zanim ugryzła się w język. Wszyscy zaczęli buczeć. Barbie przywaliła Wice z liścia tak mocno, że Wika odrzuciła głowę w drugą stronę. Złapała się za policzek i zobaczyła jak ktoś trzyma Tomka, Krzyśka i Mateusza żeby nie wybiegli. Hubert natomiast podszedł do niej i spytał czy jest okey. Przytaknęła mu i odsunęła na bok. Podeszła do Blondi i wysyczała.
- To był Twój błąd Barbie.
- Bł... Błąd?- Jęknęła, bo nagle opuściła ją pewność siebie. Wika uśmiechnęła się krzywo i przywaliła jej pięścią lekko w brzuch.
- Tak, bo jak chcesz bić to walisz w brzuch żeby mieć przewagę nad przeciwnikiem.- Dziewczyna splunęła na beton i weszła w tłum, nie przejmując się blondynką. Podeszła do Tomka i powiedziała cicho.- Spadam stąd, ale to już. Nie chcę jej zrobić jeszcze większej krzywdy.- Tomek objął ją czulę i przeszli obok plastiku, który wstawał z pomocą swoich koleżanek. Powiedziała do Wiktorii.
- Jeszcze mnie popamiętasz.- Wika przystanęła i powiedziała przez ramię.
- Jeśli masz chociaż trochę oleju w główce to ze mną nie zaczniesz. A tak poza tym nie walnęłam Cię tak mocno żebyś wstała w pomocą koleżanek.- Odwróciła głowę i zaczęła iść przed siebie. Gdy dotknęła policzka lekko koniuszkami palców skrzywiła się i czuła jak policzek jej pulsuje. Wiedziała, że chłopaki wymieniają porozumiewawcze spojrzenia, ale nic nie mówiła na ten temat.  
- Boli?- Wika próbowała się uśmiechnąć, ale wyszedł z tego grymas i powiedziała złośliwie.
- Nie, Mateuszku swędzi.- Odparła sarkastycznie.- Dobrze, że nie założyłam tych cholernych obcasów.- Uśmiechnął się lekko i przez resztę drogi nikt nic nie mówił. Gdy weszli do domu, a ciocia zobaczyła Wikę od razu usadziła ją na krześle i powiedziała zdenerwowana.
- Boże Wiktoria co się stało? Kto Ci tak przywalił?- Wiktoria prychnęła i odpowiedziała.
- Ciociu nie wiem. Jakaś Barbie z cyckami większymi od głowy, zresztą pewnie sztucznymi.- Chłopaki zaczęli się śmiać, a ciocia uśmiechnęła się ledwie zauważalnie, ale uśmiechnęła.- Ubzdurała sobie, że Hubert rzucił ją, dlatego, że zakochał się we mnie.- Wika skrzywiła się jakby miała w buzi cytrynę.- Ale spokojnie ciociu, oddałam jej.
- Co zrobiłaś?!- Krzyknęła ciocia, a Wika zaśmiała się z chłopakami.  
- Oddałam jej pięścią w brzuch, ale bardzo delikatnie. Chłopaki, prawda?- Potwierdzili. Ciocia pokręciła głową i dała dziewczynie lodu w ścierce i kazała przyłożyć. Dodała jeszcze, że pewnie będzie gigantyczny siniak. Gdy Wika wraz z chłopakami przenieśli się do salonu, dziewczyna usadowiła się na fotelu w kolorze ciemnego brązu. Do tego był jeszcze jeden fotel po drugiej stronie niskiej ławy z drewna, a za ławą duży też mocno brązowy narożnik. Na wprost narożnika była duża plazma, która stała na brązowej szufladzie. Nad telewizorem wisiała szafka, a na niej były zdjęcia Patryka i Angeli. Z salonu można było wychodzić na dwór. Wika popatrzała na chłopków i powiedziała z złośliwym uśmieszkiem, który przypominał grymas.- Mówiłam Wam, że tak sukienka pecha przynosi.- Chłopaki w pierwszej chwili nie zrozumieli o co chodzi, ale w następnej wszyscy się śmiali. Po 10 minutach Tomek i Krzysiek poszli do domu i Wika została sam na sam z Mateuszem. Poszli do pokoju dziewczyny i Wika szybko się przebrała w toalecie, w krótkie spodenki i białą bokserkę. W kuchni nalała im soku i wyszli na świeże powietrze. Usiedli na przeciwko siebie i rozmawiali od czasu do czasu popijając sok. Wika zadała pytanie Mateuszowi, które od dłuższego czasu leżało jej na wątrobie, bo Tomek nigdy by jej szczerze na nie nie odpowiedział.
- Słuchaj Mati, powiedz mi jak Ty, Krzysiek, wszyscy zachowywali się po tym jak wyjechałam. Jak Tomek się czuł?- Chłopak oparł się wygodniej na ławce na, której siedział i spytał.
- Czemu nie spytasz Tomka?  
- Bo on mi w życiu prawdy nie powie. Znasz go nie chciałby żebym miały wyrzuty sumienia czy coś w tym rodzaju.
- No więc my z Krzychem się trzymaliśmy, ale było nam trudno, uwierz. Mniej gadaliśmy ze sobą, a tematu o Tobie unikaliśmy jak kot psa czy morderca policji.
- Rozumiem, a Tomek?
- Tomek...- Westchnął i popatrzał na Wikę smutnymi oczami.- Nie pogodził się z tym, że wyjechałaś. Z nami mało gadał, a wiesz on zawsze był gadułą. Spotykał się z nami jeśli to było konieczne. Jak dzwoniłaś no to uśmiechał się, gadał w miarę normalnie, ale jak kończyłaś znów powracał smutas. Jak trzy lata temu dowiedział się, że masz przyjechać na wakacje odżył. Bóg mi świadkiem, że odzyskał humor i energię. Codziennie chodził do Twojej cioci żeby się dowiedzieć czy przyjedziesz. Jak się nie pojawiłaś to było co raz gorzej. Potem przez cały rok szkolny był niedozniesienia. Potem powtórka z poprzedniego roku. Potem już nawet w wakacje nie miał nadziei. Tylko jak Ty dzwoniłaś to śmiał się czy rozmawiał normalnie.- Wice spłynęły dwie łzy, bo wiedziała, że Tomek przeżywa to, że wyjechała, ale nie wiedziała, że tak bardzo. Popatrzała na Mateusza i powiedziała cicho.
- Ja też udawałam. Przez dwa i pół roku jakoś to znosiłam, ale potem pojawił się Damian i... i to były najgorsze pół roku mojego życia.- Wika widząc minę Mateusza wytłumaczyła mu kim był i co zrobił, i też jak ona sama postąpiła wobec niego.- Mateusz, ja chciałam zostać, ale rodzice nie chcieli mnie zostawić.- Mateusz nakrył jej dłoń swoją dłonią i uśmiechnął się delikatnie.
- My z Krzyśkiem wiemy, że udawałaś. Tomek z resztą tak samo. Poznaliśmy po Twoich oczach. Tomek nawet chciał do Ciebie jechać, ale nie pozwoliliśmy mu.- Wice znów poleciały łzy po policzkach. Starła je.- A wracając do Damiana to już wiem czemu był taki wściekły jak do niego przyszliśmy parę tygodni temu.  
- Co?- Zapytała głupio.
- No.- Znów usadowił się wygodnie.- Chodził po pokoju cały wkurzony, a jak się spytaliśmy czemu taki jest to nie chciał nam powiedzieć co się stało. A jak wspomniałem coś o takim jednym Damianie to się cały spiął i kazał zamknąć. Kiedyś jak do Ciebie dzwoniliśmy przez Skype'a co wtedy płakałaś, pamiętasz?
- No mniej więcej.- Wika płakała wtedy, bo jakaś laska na W-Fie zaczęła ją przezywać. Powód dziecinny, ale dotknął dziewczynę.
- No jak nam powiedziałaś czemu płakusiałaś to Tomek wtedy wstał i powiedział, że idzie do łazienki. Kojarzysz?
- Chyba tak.
- No właśnie. Nie wyszedł z pokoju tylko chodził w kółku i bił ścianę.
- O Boże.- Wika powiedział zdziwiona i nastała chwila ciszy. Potem rozmawiali na mniej ważne tematy, aczkolwiek Wika myślała tylko o przyjacielu. Po pół godzinie Mati poszedł do domu. Gdy Wika go odprowadzała zauważyła Huberta, który wracał do domu. Gdy ich spojrzenie się spotkały chłopak skrzywił się na widok policzka dziewczyny.  
--------------------------------------------------
Hej Kochani moi!! :D
Wstałam o 8:33 co jest niemożliwe, bo mamy niedzielę  
więc dzień święty święćmy xD
Ja Was nie ogarniam ostatnio xD  
Pod 9. częścią było 19 komentarzy, a pod 10. aż 8 komentarzy na Lol'u,  
a na Blogu już nawet nie mówię xD
Wy się boicie ich pisać czy jak? xD  
Jak Wam się nie podoba opowiadanie  
i macie dla mnie jakąś krytykę to napiszcie ją :D
Z chęcią przeczytam i postaram się poprawić :D xD
Dostałam nowy basen. Wypasiony! :D
Historii nie poprawiłam, ale jeszcze dam radę wyciągnąć 3! xD
U mnie burza z piorunami, a u Was pada czy jest bezchmurna noc? :D ;)
No więc tak... Dziś mamy niedzielę czyli 14 czerwca ;)
Więc 14+3=17  
Wynika nam z tego, że następna część w środę!!! :D
Pozdrawiam//
Lucy15

6 247 czyt.
11605100% 32
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 2406 słów i 12714 znaków. ·

Komentarze (25)

 
  • zołza

    ~zołza · ip:109.243.38.* · 18 cze 2015

    Świetne opowiadanie. Polecam także Wika i Hubert.:p

  • Koniczeq

    ~Koniczeq · ip:89.72.153.* · 16 cze 2015

    Super ♥

  • ala12345

    ~ala12345 · ip:31.61.136.* · 16 cze 2015

    Dodaj dzisiaj ! Proooszee.

  • gang albanii

    ~gang albanii · ip:89.230.165.* · 15 cze 2015

    Suuuuuupeeeeer!!!

  • Urwisek

    Urwisek 15 cze 2015

    Kochana pisz dalej w więcej więcej bo doczekać kolejnej części Wiki

  • szalona123

    szalona123 15 cze 2015

    Genialne, genialnie piszesz

  • kamila12535

    kamila12535 14 cze 2015

    Ja to mam czekam aż ktoś odkryje twój talent i wyda książkę na podstawie twoich opowiadań ja będę to którą ja ko pierwsza będzie chciała autograf jestem fanką twoich opowiadań zazdroszczę talentu

  • Misia1234567

    ~Misia1234567 · ip:193.200.51.* · 14 cze 2015

    Czytam to opowiadanie od początku i jestem pod wrażeniem twojego talentu pisz dalej i mam nadzieję ze wiki bedzie z hubertem

  • mysz

    ~mysz · ip:109.243.39.* · 14 cze 2015

    To opowiadanie podoba mi się tak samo jak Wika i Hubert. (Tego ostatniego jestem wielką fanką)Masz talent dziewczyno! Nie marnuj go. Powodzenia z histy

  • szalona81

    ~szalona81 · ip:5.134.65.* · 14 cze 2015

    Pisz dalej bo umre bez tego opowiadania!!!! Mogłabyś trochę wcześniej dodawać części tego opowiadanka bo sie przez 3 dni niecierpliwie

  • NatalieWinter

    NatalieWinter 14 cze 2015

    Przyjaźń damsko- męska.... Uroczoo. No i znowu to zakończenie, w TAKIM MOMENCIE. Oż ty, diablico! Hahahah. CZekam na ciąg dalszy.

  • Łukasz<3

    ~Łukasz<3 · ip:188.146.78.* · 14 cze 2015

    @Lucy15 uwierz (@Urwisek), że chłopacy też czytają opowiadania i bardzo im się podobają Pozdrawiam

  • xxola

    ~xxola · ip:213.158.218.* · 14 cze 2015

    Super napisz

  • Ja

    ~Ja · ip:95.40.13.* · 14 cze 2015

    Dziewczyno uzależniłam się od tego opowiadania:-D ono jest za****ste

  • hillow

    ~hillow · ip:46.204.185.* · 14 cze 2015

    Buóg mi świadkiem ŚWIETNE !!!!!

  • prf

    ~prf · ip:188.138.9.* · 14 cze 2015

    Może byś tak "spiknęła" Tomka z Wika na przynnajmniej 2 - 3 częsci ? Jakiś mały romansik alb nawet ich "pierwszy raz" ???

  • bunny

    bunny 14 cze 2015

    Dłuższe ! Więcej więcej więcej to jest jak narkotyk czekam z niecierpliwością aż będą razem ^^

  • gmjkl

    ~gmjkl · ip:31.183.245.* · 14 cze 2015

    super i czekam na następną część :3 !

  • kamila12535

    kamila12535 14 cze 2015

    Czekam na kolejną edycję opowiadanie jest super miło się czyta

  • Cassela

    Cassela 14 cze 2015

    Super .Czekam na następną, tylko do środy czekać? No proszę Cię! Daj chociaż we wtorek albo w poniedziałek

  • Paulaa

    ~Paulaa · ip:94.40.90.* · 14 cze 2015

    Czekam z niecierpliwością na kolejną część

  • aaaa

    ~aaaa · ip:185.21.37.* · 14 cze 2015

    Super. Czekam na następną

  • ala1123

    ~ala1123 · ip:85.237.180.* · 14 cze 2015

    Czekam na następną

  • ala1123

    ~ala1123 · ip:85.237.180.* · 14 cze 2015

    Część super jak na koniec ostatniej czesci mówił coś do niej to myślałam że znowu się "pokłócom", ale tego się nie spodziewalam

  • Lalaa;)

    ~Lalaa;) · ip:83.11.235.* · 14 cze 2015

    Uwielbiam twoje opowiadania