Od nienawiści do... miłości Cz.21

Gdy się od siebie odsunęli, chłopak patrząc jej w oczy uśmiechnął się cwaniacko, tak jak Wika lubiła i powiedział.
- Obyś częściej miała dobry humor.- Wika zaśmiała się, a chłopak położył na swoim łóżku. Cały czas patrzyła na niego, a on na nią. Ostatnią myślą jaką zdążyła pomyśleć przed snem była " No to klops. Będziemy musieli to jutro wyjaśnić, a ja będę musiała mu wcisnąć kit, że byłam zmęczona, bo nie powiem mu, że mi się podoba. Ale tak podoba, podoba. "  
Zasnęła z śmiesznym uśmiechem na twarzy.
Rano wstała z rogalem na twarzy. Przeciągnęła się jak kotka na słońcu i popatrzyła na zegarek w telefonie. Była szósta więc Wika szybko poszła pod prysznic. W połowie drogi spotkała się z wujkiem, który szykował się do pracy.
- Ty tak wcześnie na nogach?- Spytał zszokowany.
- Tak.- Ziewnęła, a Sławek się roześmiał.- Nie mówiłam Ci, że pomagam Jankowi i  Fabianowi w prowadzeniu świetlicy dla dzieciaków?
- Nie.- Odpowiedział po chwili namysłu.
- No to jak przyjedziesz z roboty to Ci opowiem jak było i na czym to polega.
Uśmiechnęła się leniwie i poszła do łazienki. Przebrała w strój roboczy, który składał się z czarnej bluzki z białym napisem na plechach: Rodzyneczka oraz czarnych krótkich spodenek. Wika przywitała się z Hubertem, który zrobił dla niej śniadanie. Dziewczyna uśmiechnęła się na ten widok i podziękowała, biorąc jedną kanapkę w locie. Pożegnała się z nim szybko i wyszła na dwór. Wsiadła na rower. Pojechała na boisko szkolne. Była na nim po 15 minutach. Chłopcy wszystko zorganizowali. Ławki wynieśli na dwór i ustawili je w kształcie kwadratu. Przywitała się ze znajomymi buziakiem w policzek po czym postawiła swoją torbę na krześle. Chłopcy stanęli obok niej, zaczynając rozmawiać. Fabian przez cały czas patrzył na dziewczynę, co ją trochę peszyło. W końcu chłopak nie wytrzymał.
Powiedział prosząco do Janka.
- Stary, idź zobacz czy wszystko przygotowaliśmy na sali.- Janek chyba jednak nie załap o co chodzi przyjacielowi, bo odparł zdziwiony.
- Przecież wiesz, że wszystko gotowe.
- No, ale idź sprawdź, bo potem nie będzie czasu na poprawki.- Fabian pokazał głową na drzwi od sali. Chłopak też na nie zerknął, ale nadal nie wiedział o co może chodzić.
- Nie ma takiej potrzeby.- Wika niewytrzymała w końcu i roześmiała się. Janek popatrzył na nią zdziwiony, Fabian spuścił głowę, a dziewczyna powiedziała przez śmiech do tego pierwszego.
- Ty, baranie. On chce się Ciebie pozbyć żeby mógł ze mną sam na sam zostać, a Ty uparcie udajesz, że nie wiesz o co chodzi.- Janek zaczerwienił się, a Wika podejrzewała, że Fabian również stał się czerwony jak burak. Wiktoria zaczęła śmiać się coraz głośniej. Janek poleciał szybko do sali. Wiktoria uspokoiła się w miarę swoich możliwości i popatrzała na Fabiana, który nadal miał spuszczoną głowę.- No mów o co Ci chodzi, bo Janek pewnie zaraz wróci.- Odezwała się łagodnie. Chłopak podniósł głowę i speszony całą sytuacją.- Nie przejmuj się tak, bo to taka ciemna masa.
Puściła mu oczko. Uśmiechnął się niemrawo i podrapał po karku. " Yhym. Poważna rozmowa. " Pomyślała.
- Słuchaj, bo ja już od dłuższego czasu tak się zastanawiałem, jeśli się nie zgodzisz to zrozumiem Cię i nie będę mieć żadnych pretensji.- Mówił szybko. Uśmiechnął się cały czas. Wika przypatrywała mu się uważnie, próbując odszyfrować co Fabian chce jej przekazać.
- Fabian, wiem, że to nieładnie przerywać komuś w połowie zdania, ale mógłbyś mi powiedzieć o co chodzi, bo bardzo pokrętnie tłumaczysz.
- Tak, wybacz.- Wziął głęboki oddech i patrząc na dziewczynę, odparł.- Podobasz mi się i... Pójdziesz ze mną na randkę?
Popatrzył na nią wyczekująco. Wika otworzyła szeroko usta, wpatrując się tępo w chłopaka. Nie chciała go zranić, bo Fabian był świetnym chłopakiem, i co tu ukrywać, przystojnym szatynem, ale nie chciała z nim iść na randkę. Jej serce, chodź trudno jej się było do tego przyznać, skradł wredny brunet z niebieskimi oczami. " Chociaż może jednak pójdę, bo co mi szkodzi. Hubert nie zwraca na mnie uwagi więc... Nie, nie. Nie będziesz robić mu nadziei wiedząc, że to nie ma szans. "Już miała odpowiedzieć, ale ktoś zrobił to za nią.
- Ona nie pójdzie z Tobą na randkę.- Wika przechyliła się w lewo i dostrzegła stojącego za Fabianem, Huberta. Posłała mu wściekłe spojrzenie i wypaliła.
- A to niby dlaczego?- Chłopak stanął obok Fabiana ze skrzyżowanymi dłońmi na piersiach.
- Bo powiedziałem nie i już.
Fabian popatrzał na swojego rywala i odparł zadziornie.
- Ale ja nie Ciebie o zdanie pytałem.- Obaj zapominając o obecności dziewczyny, stanęli na przeciwko siebie. " No nie! Tylko nie bójka, bo mam ich już dość! " Powiedziała sobie w myślach. Hubert prychnął i odparł.
- A Ty myślisz, że Wika pójdzie z Tobą na randkę? Nie ośmieszaj się człowieku. Wiemy, że jej podoba się ktoś zupełnie inny.
Wika wstała i weszła pomiędzy nich.
- Co Wy robicie? Kłócicie się o mnie? Jestem tego warta, bo mnie osobiście się wydaje, że nie.
- Nie mów tak.- Odparli obaj ostro.
Wika postawiła na nich oczy i potrząsnęła głową.
- Fabian, usiądź i poczekaj, a ja sobie z nim porozmawiam.- Odeszła z Hubertem od chłopaka. Skrzyżowała dłonie na piersiach tak jak chłopak i powiedziała oskarżycielsko.- Co to miało być?!
- Delikatna odmowa?- Odparł arogancko.
- Delikatna? To według Ciebie było delikatnie?! To jak jest ostro?
- Nie chcesz wiedzieć, Księżniczko.- Nie zmienił tonu, tak jak Wika.
- Dlaczego mu tak powiedziałeś? Może ja chciałam z nim iść.
- Tiaaa... Bo Ci uwierzę. Oboje wiemy, że nie chciałaś z nim iść na tę randkę, a ja Cię tylko z tego wyciągnąłem, delikatnie odmawiając.- Wika przypatrywała mu się uważnie, ale chłopak przybrał kamienny wyraz twarz.
- Boże! Jaki Ty jesteś głupi! Nie chcę takiej pomocy! Idę z nim na tę randkę.- Już chciała odejść, kiedy Hubert złapał ją za nadgarstek.
- Nie pójdziesz!- Rzucił ostro, zdecydowanie.
- Pójdę, a Tobie nic do tego.
- Nie pójdziesz, rozumiesz?!- Krzykną ze strachem widocznym w oczach.
- Dlaczego miałabym nie iść z nim na randkę?! Powiedz mi tylko jakiś ważny powód!- Hubert wahał się przez chwilę i nic nie powiedział. Wika pokręciła głową z niedowierzaniem i podeszła do Fabiana.
Wiedząc, że Hubert jest za nią, zapytała z najmilszym uśmiechem na jaki umiała się zdobyć.
- To kiedy ta randka?
- Dzisiaj Ci pasuje?
- Pewnie. Bądź u mnie o 20:00 i pójdziemy.- Fabian z zwycięskim uśmiechem poszedł do sali gimnastycznej. Wika odwróciła się do Huberta, który miał na twarzy wymalowany smutek.
Odparł smętnie.
- A jednak się zgodziłaś. A myślałem, że...- Nie dokończył. Odszedł od dziewczyny. Wiktoria patrzała za nim, dopóki nie zniknął z jej pola widzenia.Dzieci zaczęły się schodzić więc Wika miała czym zająć myśli. Wśród jej podopiecznych był chłopczyk, Alex. Chłopiec chodził do drugiej klasy. Miał czarne jak węgiel włosy, zielone oczy, kolorem przypominające dojrzałą trawę i czerwone niczym krew usta oraz białą jak kreda skórę. Różnił się od wszystkich nie tylko urodą. Był cichy, spokojny, poukładany, dojrzały. Usiadł w ławce gdzie nie było żadnych dzieci i zaczął malować kubek z kredkami stający przed nim. Używał tylko ołówków. Wikę zaintrygował ten chłopczyk. Podeszła do niego i spojrzała na rysunek. Zatkało ją. Czuła, że chłopczyk ma talent, ale nie wiedziała, że aż tak wielki. Światłocień namalowany perfekcyjnie, każda kredka uwydatniona, aczkolwiek wszystko tworzyło spójną całość. Wiktoria wzięła rysunek do ręki i pokazała innym dzieciom. Alex podziękowała tylko za miłe słowa i dalej malował, nie zwracając uwagi na innych. Podczas przerwy na śniadanie, które zrobiła mama Janka w szkole, Wika rozmawiała z chłopcami o podopiecznych. Opowiedziała im o Aleksie i pokazała rysunek. Też byli zdziwieni talentem chłopca. I tak zleciał dzień.
Dzieci wróciły do domu, Wika wraz z chłopakami schowała ławki do szkoły po czym wszyscy rozeszli się do swoich domów. Wiktoria przywitała się z ciocią i wujkiem, który, o dziwo, był w domu po południu, i Andzią. Huberta nie było w domu podczas obiadu więc Wika zaatakowała przy stole wujostwo.
- Ciociu, wujku, idę dzisiaj na randkę.
Angela zachłysnęła się zupą, ciocia upuściła łyżkę do zupy, a wujek patrzał na nią z szeroko otworzoną buzią. Śmiesznie to wyglądało, bo wszystko to zrobili w jednym czasie. Wika roześmiała się głośno.-
Z Hubertem?- Zadała pytanie Angela, wycierając usta serwetką.
- Nie. Z Fabianem.- Wyjaśniła kto to jest. Wujek z ciocią patrzeli na siebie jakby usłyszeli, że za chwilę nastąpi koniec świata.
- No dobrze.- Wymamrotał w końcu wujek. Angela miała wymalowane przerażenie na twarzy. Odsunęła talerz z zupą i szybko pobiegła do swojego pokoju, krzycząc po drodze.
- Nie jestem głodna. Muszę gdzieś koniecznie zatelefonować.
Wiktoria dokończyła obiad i poszła na górę. Miała jeszcze cztery godziny więc obejrzała film na komputerze. Gdy się skończył Wika wybrała sobie strój na randkę. Pomarańczowe spodenki i białą podkoszulkę ze złotą koroną na środku. Włosy związała w koński ogon i ułożyła grzywkę. Gdy wyszła z toalety okazało się, że ma jeszcze 40 minut do przyjścia Fabiana.
Usiadła na łóżku w pokoju, chcą wyjąć słuchawki z torebki, ale w pokoju zjawiła się zdyszana Andzia z Danielem.
- Hej młodzi. Macie jakąś sprawę do mnie?- Zapytała z bananem na twarzy.
- Tak. Patrz.- Powiedzieli jednocześnie i podali jej telefon chłopaka.
Wika włączyła filmik i zaczęła oglądać ze spokojem wymalowanym na twarzy. Niestety znikał on z chwili na chwilę, a na jego miejscu pojawiało się zdziwienie oraz niedowierzanie.
--------------------------------
Heej, heej :D
Jak ta część? Podobała się?:D Bo mam nadzieję, że tak ;)
Aż trudno mi uwierzyć, że to już 21 część :)
Nigdy bym nie pomyślała, że będzie Was aż tylu! :D
Cieszę się, że Was mam :)
Kochani, konkurs odwołany, bo nie ma zgłoszeń :(
Jak tam wakacje w ogóle?
Gdzie jesteście? ;)
Wieś, góry, morze a może zagraniczne wakacje? :D
Ja już niedługo w Łebie będę! :) <3
Kocham to miejsce! <3 <3 Następna część w niedzielę :)
Pozdrawiam//
Lucy15

7 326 czyt.
12440100% 47
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 2030 słów i 10721 znaków. ·

Komentarze (28)

 
  • Zuzka

    ~Zuzka · ip:188.47.50.* · 28 lip 2015

    Świetne czekam na następną część

  • Loolss

    ~Loolss · ip:83.22.252.* · 27 lip 2015

    Mógłby mi ktoś podać nazwę blogu Patrycji, bo gdzieś mi zginęła a nie dokończyłam czytać opowiadania opowiadania, bardzi proszę o pomoc ;(

  • wika2231

    ~wika2231 · ip:89.25.248.* · 25 lip 2015

    kiedy kolejna?!!

  • lululu

    ~lululu · ip:83.8.156.* · 24 lip 2015

    Czekam na nastepna czesc

  • ala12345

    ~ala12345 · ip:77.45.24.* · 24 lip 2015

    Dawaj nastepna noo

  • Julciaa

    ~Julciaa · ip:79.110.206.* · 24 lip 2015

    Czekam z niecierpliwością na kolejną część.... Ogólnie bardzo ciekawe ,... Lubie twoje opowiadania a to nakbardziej mam nadzieje że kolejna część będzie szybko

  • Wika

    ~Wika · ip:78.31.89.* · 24 lip 2015

    Pisz dalej proszę

  • CytrynQa

    ~CytrynQa · ip:83.27.127.* · 23 lip 2015

    Bardzo lubie Twoje opiwiadania a to najbardziej. Jesteś na prawdę cudowną pisarką. Nie wiem jak wytrzymam do niedzieli. :( Czytam wszystkie części po kilka razy i nie mam pojęcia jak Ty to robisz, że masz takie świetne opowiadania. Ps. Łeba jest cudowna tak jak to opowiadanie. Pozdrawiam

  • Zozol

    ~Zozol · ip:188.146.95.* · 23 lip 2015

    Może chociaż w sobotę rano zamiast w niedzielę?

  • Urwisek

    Urwisek 23 lip 2015

    Super czekam na kolejną jest cudowna I JAKĄ NIEDZIELEEEEEEE!!!???

  • Ona18

    Ona18 22 lip 2015

    Napewno na tym filmiku Hubert bił się z Fabianem

  • Agaxd33

    Agaxd33 22 lip 2015

    Nic dodac nic ujac ;*** Pozdrawiam (Oby tak dalej !!)

  • Melw_110

    ~Melw_110 · ip:83.24.148.* · 22 lip 2015

    Dopiero w niedziele? Ja nie wytrzymam, zalame sie, serio :/ ja tak kibicuje Wiki i Hubertowi :/ uwielbiam cie blagam pisz wiecej ❤❤❤

  • Wiki1212

    Wiki1212 22 lip 2015

    super ale dlaczego przerwałaś w takim momencie! I dlaczego następna część będzie dopiero w niedziele?! Ja nie wytrzymam!

  • kamila12535

    kamila12535 22 lip 2015

    Super

  • Misiaa14

    Misiaa14 22 lip 2015

    W niedzielę !!!?? W niedzielę?!! Błagam postaraj sie szybciej ;-; cudne !!

  • mysza

    ~mysza · ip:83.7.235.* · 22 lip 2015

    Och, czy ona musi mu robić na złość, a Fabianowi nadzieję?! Na tym filmiku będzie pewnie Hubert. Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś mnie odwiedzić w miejscu bez klamek

  • nelka

    ~nelka · ip:79.185.174.* · 21 lip 2015

    Opowiadanie super jak zawsze. Ja byłam nad morzem a że była słaba pogoda to zwiedzałam okoliczne atrakcje np. Zoo w gdańsku, dom na dachu Szymbark itd

  • Kika

    ~Kika · ip:83.7.131.* · 21 lip 2015

    rewelacja.!

  • fluttershy

    ~fluttershy · ip:81.219.216.* · 21 lip 2015

    ale jak to dopiero w niedziele ?

  • Marlens

    ~Marlens · ip:46.174.224.* · 21 lip 2015

    Czemu dopiero w niedziele?!;( Swietne♡

  • ola3508

    ~ola3508 · ip:85.164.85.* · 21 lip 2015

    Super czesc Ale chyba nie wytrzymam do niedzieli

  • xdominikaxdd

    ~xdominikaxdd · ip:83.1.81.* · 21 lip 2015

    I znowu będę się zastanawiać do niedzieli co zobaczyła na tym filmiku :( Ale myślę, że warto czekać Udanych wakacji !

  • Paulina@@

    ~Paulina@@ · ip:31.61.140.* · 21 lip 2015

    Super opowiadanko Łeba, ekstra miejsce Mieszkam niedaleko Łeby

  • Kamilka889

    Kamilka889 21 lip 2015

    Super czekam na nastepną

  • Majuszek

    Majuszek 21 lip 2015

    W niedziele... Dopiero?? Matko, jak ja to wytrzymam?? A opowiadanie boskie jak zawsze

  • Marlens

    ~Marlens · ip:46.174.224.* · 21 lip 2015

    Czemu dopiero w niedziele?!;( Swietne♡

  • ala12345

    ~ala12345 · ip:77.45.24.* · 21 lip 2015

    Kiedy nastepna ?