Koszmar w gimnazjum - prawdziwe oblicze

Koszmar w gimnazjum - prawdziwe oblicze

Od razu przepraszam za długość, jednak pisaniw na tablecie to prawdziwa udręka :)
______
Uczniowie stali jak sparaliżowani. Pan Wąsik spojrzał na dzieci z nienawiścią. Jego liczne zmarszczki, rude, wręcz pomarańczowe włosy i lodowate, pełne goryczy spojrzenie budziły wśród ludzi strach. Wszedł na korytarz i tłum się rozstąpił, dając przejść nauczycielowi. Uczniowie przestali płakać - większość wolała stać i trząść się ze strachu.
- Na co się gapicie!? Na lekcje! - krzyknął. Z tłumu wyszedł dość wysoki chłopak. Krótkie, ciemne włosy, brązowe oczy, ta sama co zawsze koszula.
- Jesteśmy uwięzieni psze pana. - powiedział odważnie, ale co się dziwić; jest pupilkiem polonisty. Nauczyciel spojrzał na niego przymilnie i wyszczerzył zęby w przerażającym uśmiechu.
- Wiem. A teraz... NA LEKCJĘ! - wrzasnął. Wszyscy stali przez chwilę, ale napotkawszy mrożący krew w żyłach wzrok nauczyciela, pobiegli do swoich sal taranując siebie nawzajem.  
***
Gdy korytarz opustoszał, pan Jan udał się do biblioteki. Otworzył drzwi.  
- Zupełnie jak 20 lat temu... - mruknął do bibliotekarki. Kiwnęła głową i wróciła do czytania. Nauczyciel udał się do najdalszego kąta pomieszczenia.
-, , Dział polonistyczny" i tak nikt tu nie wchodzi. - pomyślał. Przejechał opuszkami palców po brzegach starych, zakurzonych książek i odchylił jedną. Regał drgnął, odsunął się ukazując stare, zakurzone schody prowadzące na dół...
***  
*Drrr...Drrr...* zadzwonił dzwonek na przerwę. Znaczna część uczniów robiła to co wcześniej - użalali się nad swoim losem, płakali, bądź próbowali otworzyć drzwi. Pozostali jak gdyby, nigdy nic chodzili po korytarzach, śmiali się, rozmawiali.  
Atina i Nair byli parą - bardzo się kochali. Byli już w trzeciej klasie, szli do innych szkół i zamierzali spędzać ze sobą jak najwięcej czasu. Byli na półpiętrze obok biblioteki, wnet w budynek szkoły uderzył piorun. Konstrukcja niebezpiecznie zatrząsła się, a ze ściany odpadł tynk. Ich oczom ukazało się tajemnicze przejście. Oświetlone było pochodniami, gęsto rozwieszonymi na ścianach.  
- Schodzimy? - zapytał Nair. Atina kiwnęła głową i ścisnęła dłoń chłopaka. Ruszyli w dół stromych schodów. Następny grom uderzył w budynek. Zgasło światło.  
Atina zadrżała. Nair przyciągnął ją bliżej siebie. Po kilku minutach powolnej wędrówki para dotarła... Gdzieś. Ciężko było stwierdzić, co to, jednakże bardzo przypominało pracownię alchemika.  
- Czy wiecie, że bez zaproszenia nie powinno się wchodzić do cudzych pokoi? - zaskoczył ich głos znajomego nauczyciela. Pan Wąsik podszedł do uczniów i z pogardą spojrzał na ich splecione palce.  
- Ach... Miłość. Brr... Nawet nie wiecie co to. Mam nadzieję, że się sobą nacieszyliście. - powiedział. Następnie zaśmiał się złowieszczo i wyciągnął ze spodni nóż. Zamurowało ich. Nagle nauczyciel podszedł do Nair'a i szybkim ruchem podciął mu gardło. Bezwładne ciało runęło na podłogę z głuchym plaskiem. Dziewczynie popłynęły łzy i spóźnionym odruchem padła na kolana w kałużę krwi, szlochając. Nauczyciel ze stoickim spokojem przypatrywał się tej scenie, wycierając nóż o starą, przedpotopową koszulę. Atina dopiero teraz zorientowała się, że jest w wielkim niebezpieczeństwie. Zaczęła iść na kolanach w stronę wyjścia, jednak pan Wąsik był szybszy. Kopnął ją w bok z taką siłą, że dziwczyna przewróciła się i przekoziołkowała pod półkę z różnokolorowymi fiolkami. Podszedł do niej i podciął żyły. Dziewczyna łkała błagając, by jej nie zabijał. Pan Wąsik przyjrzał się krwi na nożu i zmrużył oczy. Sięgnął z półki obok grubą księgę, położył ją na stole i zaczął żwawo przeglądać. Dziewczyna przesunęła się w kąt, płacząc i próbując zatamować krwawienie. Nieznacznie przesuwała się w stronę schodów, nie mogąc oderwać wzroku od nauczyciela i martwego chłopaka. Pan Wąsik spróbował krwi.
- Aha! - wrzasnął - Ty nie jesteś dziewicą*! - nauczyciel odwrócił się do uczennicy, która znajdowała się pół metra od upragnionych schodów. Przerażona Atina chciała wstać, jednak on złapał ją za piękne, długie blond włosy i pociągnął w głąb pracowni. Nie zważając na wrzaski dziewczyny, kopnął ją w brzuch. I jeszcze raz. Katował ją dopóty, dopóki nie zaczęła kaszleć krwią.
- Kto by pomyślał, że dzieci w tych czasach takie ciekawskie są. - Łzy mimowolnie spływały po jej policzkach. Nie miała siły już płakać, krzyczeć. Powoli traciła świadomość. Straciła już dużo krwi z podciętych żył. Nauczyciel podszedł do niej.  
- No nic, znajdziemy kogoś innego, lecz ciebie nie puszczę żywej. Nikt nie może się dowiedzieć... - powiedział i sięgnął ze stołu tasak. Wziął zamach, i kolejny. Ramię trzymało się ostatnimi włóknami, gdy dziarski staruszek wyrwał je i rzucił w kąt. Nauczyciel bawił się w rzeźnika przy akompaniamencie wrzasków swojej uczennicy. Dziewczyna straciła przytomność, gdy pan Wąsik odrąbał jej głowę.
- Jaka szkoda, była taką zdolną dziewczyną...
_________
* to z krwią jest tylko dlatego, żeby opowadanie nie zrobiło się obrzydliwe :)

5 231 czyt.
7077100% 4
Gabi14

Gabi14 opublikowała opowiadanie w kategorii szkolne, użyła 924 słów i 5360 znaków. ·

Komentarze (12)

 
  • Bitt

    ~Bitt · ip:217.153.136.* · 3 paź 2016

    racja, koszmar

  • mag12e

    mag12e 26 lip 2015

    Superr !! Pisz dalejjjj *-*

  • Sznelejuda

    Sznelejuda 7 mar 2015

    Hmm Atina i Nair kogoś mi chyba przypominają

  • nika222

    nika222 28 gru 2014

    szkoda:( Bardzo mi się podoba

  • Gabi14

    Gabi14 27 gru 2014

    nika222 nie wiem, na razie nie mam do tego opowiadania weny

  • nika222

    nika222 20 gru 2014

    Będzie jeszcze jedna część ?

  • Gissel112

    ~Gissel112 · ip:83.24.117.* · 15 gru 2014

    Ja jestem ruda!!!!!!! Kto ma coś do rudych?

  • Rotiali

    ~Rotiali · ip:188.47.77.* · 1 sie 2014

    Hm...mm...mmm... fajne i ... potwierdzam pisanie na tablecie to udręka

  • Ahrii

    Ahrii 15 lip 2014

    Wiedziałam że rude jest zdradliwe i podłe, ale że aż tak? ;o

  • Linda

    Linda 7 lip 2014

    Trochę sztucznie ale bardzo fajne : ) miło się czyta pisz dalej takiego typu opowiadania

  • Gabi14

    Gabi14 30 cze 2014

    Sorki za błędy xD już poprawione ;3 ale Jan Mrozik też pasuje xD

  • iza0199

    iza0199 30 cze 2014

    Powinien być Jan Wąsik i zapomniałaś wytłumaczyć gwiazdki