Opowiadania - str 3

Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.67

Hej! Uznałam, że brata nazwiemy Patryk, fajne imię. Od dzisiaj Patryk to nowe imię brata Majki. Dziękuje wam za propozycję, myślę że wykorzystam także inne zaproponowane imiona w kolejnych częściach :) ****-************-**** Gdy wracaliśmy zaczął dzwonić mój telefon. Na wyświetlaczu pojawiło się imię, , Nikodem", postanowiłam odebrać -Hej, masz jutro czas? - zapytał. Me...

Wschodnie Obietnice - Rozdział 13

Florian siedział w komnacie ze swoją siostrą. Była nadal roztrzęsiona po wydarzeniach ostatniej nocy. Uciekała wzrokiem od spojrzenia brata. Przypuszczała, że domyśla się jej uczuć do Ibrahima. Musiała to ukryć za wszelką cenę, inaczej Wielki Wezyr znalazł by się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. - Moja piękna siostro – gładził ją po policzku – Jak się miewasz? - Ibrahim wyjechał nad r...

To czyste szaleństwo - Pokonać Mrok- Prolog

Gabrysia ponownie spojrzała na ekran telefonu i jeszcze raz zerknęła na adres który dostała od agencji, długo wahała się czy powinna pójść na spotkanie, ale zostanie słynną modelką od zawsze było jej marzeniem, a teraz, gdy marzenie miało wreszcie się spełnić, tak bardzo była podekscytowana, że nie zauważyła nawet tego, że znalazła się w dziwnej okolicy, a budynek wcale nie przypominał t...

Dziewczyna z pazurem (Kontynuacja "Obozu") - cz.17

17. *** [Mateusz] Alkohol. Trucizna, a jednak lekarstwo. Pocieszenie. Przyćmienie smutku. Natychmiastowe szczęście i ukojenie. Tak wiele daje, więc nic dziwnego, że często staje się przyjacielem człowieka. Wszystko w tym stanie jest prostsze i wydaje się jaśniejsze. Nagle problemy maleją do mikroskopijnych rozmiarów, Twoja dziewczyna wydaje się piękniejsza, a w...

Jedno wspomnienie cz.17

Sytuacja Dawida i Natali mnie zaskoczyła. Kiedy do mnie przychodziła moja przyjaciółka nigdy nie zwracała na niego uwagi. Zawsze jak mój brat się ze mnie śmiał, to oczywiście dołączała się do tego spektaklu. Muszę się dowiedzieć o co tu chodzi. -co to było ?- zapytałam wchodząc do pokoju. Natalia siedziała na moim łóżku nie patrząc na mnie. W ręku trzymała kawałek kartki, który rozgrywa...

My horny boss | 22

SELENA's POV Postanowiłam dziś zrobić Michaelowi niespodziankę. Zabiorę go dzisiaj ze sobą na badania kontrolne, podobno dzisiaj już będę mogła usłyszeć bicie serduszka mojego maleństwa. Postanowiłam najpierw zajrzeć do Valentina. Delikatnie zapukałam do drzwi i gdy tylko usłyszałam ciche 'proszę', weszłam do środka. - Cześć - uśmiechnęłam się szeroko i podeszł...

Ogień i lód (Sługa płomieni 2)

Kruk, nowy koń księżnej, prezentował się znakomicie w ostrym świetle poranka na zaśnieżonym dziedzińcu. Nieskazitelnie czarnej maści, z kształtną, dużą głową osadzoną na umięśnionej szyi, szeroką piersią i zadem oraz masywnymi, znamionującymi siłę i wytrwałość nogami, nie pozbawionymi jednak pewnej gracji gdy niecierpliwie uderzał dużymi kopytami o zalodzone kamienie podworca, wydawał si...

Przeklęta - 25 | Wyzwolenie

♪ Suicide Squad: Soundtrack - Sucker for Pain ♪ Nie miałam siły na żadną walkę, ale wiedziałam, że nie ma już odwrotu. Samo to słowo brzmiało śmiesznie – walka. Walki czy wojny kojarzyły mi się jedynie z długimi lekcjami historii, na których zawsze zasypiałam z nudów, bo zwyczajnie mnie to nie interesowało. Naprawdę nie sądziłam, że pewnego dnia to ja sama będę bohaterką czegoś takieg...

Czerń biel i czerwień 5

XVI -Do zmechu? Do reszty was pojebało Szacki? – pułkownik Wierzbowski ewidentnie nie mógł uwierzyć w to co słyszy – Co wy tam macie do ciężkiej cholery zamiar robić? Lufy w czołgach czyścić? -Służyć ku chwale ojczyzny! – wypiął się jeszcze bardziej Paweł. -A tu co niby robicie? Bzykacie dziewuchy na okolicznych festynach wiejskich, przekładając to konsumpcją Chanson de Jabol, rocznik...

Przekonania religijne

Dziś temat, którego raczej nie da się poruszyć przy rodzinnym stole i wyjść z niego bez konfliktów. Na wstępie zaznaczę, że zostałem wychowany w rodzinie katolickiej, a wiele moich rozważań jest czysto teoretycznych. Zaobserwowałem ostatnio, że ludzie nie uznają żadnych kompromisów, jeśli chodzi o religię. Jeśli chcesz pogadać o swoich przekonaniach religijnych, a wiesz, że różnią się...

IT WASN’T MEANT TO BE LIKE THIS – TO NIE MIAŁO TAK BYĆ...

UWAGA!!! ZAWIERA BRUTALNE I NIESMACZNE TREŚCI, więc jeżeli nie lubisz takich klimatów, nie czytaj tylko po to, aby potem wywalić komentarz pt: "Ojej, jakież to jest wulgarne i nieprzyzwoite", lub tego typu pierdoły! Pozdrawiam i życzę udanej lektury! :) ******************************************************************************************** Otworzyła zmęczone, bolące o...

Daleko od prawdy (23)

Siedział oparty o kanapę, w ręce trzymał szklankę z burbonem. Sam go sobie przyniósł, nie jestem biedna ale nie lubię wydawać kasy na wymyślne alkohole. Do pokoju wpadały ostatnie promienie słońca, był wyjątkowo piękny zachód. Zerkałam to na niego to na refleksy światła odbijające się w szybie. Promienie oświecały delikatnie moją cienką i wyblakłą skórę, do niego też się przyczepiły i pi...

Bożek cz. 8

Siedziałem przy stole z filiżanką kawy w ręce. Z twarzy nie znikał mimowolny uśmiech. Część ludzi zapewne określiłaby go jako uśmiech sytego kocura, a mnie po prostu było dobrze. Wzrok kierował się na kanapę, a przed oczyma stawało to, co się niedawno tam wydarzyło. Choć minęło już kilka dni jak przekazałem figurkę w inne ręce, sąsiedzkie wizyty nie ustały. Miałem wrażenie, że nabrały wr...

Trzynaście wzniesień pod obcasem. KWIAT PUSTYNI.

DĘBNIKI, CZYLI DZIADZIUŚ Miałam dwadzieścia pięć lat, on trzydzieści jeden. Był takim sobie biznesmenem z wielkiej stolicy. Przyjechał do mojego miasta na zlecenie jednej z większych korporacji konsultingowej w tym kraju. Zachciało się warszawiakom międzynarodowych zawodów sportowych, więc zlecili innym warszawiakom zorganizowanie rozgrywek amatorskich w piłce nożnej, siatkówce i ko...