Opowiadania - str 6

Nowa Pizzeria cz.6

..Ledwo wstałem..byłem zupełnie niewyspany, założyłem swój mundur i wyszedłem z mieszkania, o mało co zapominając je zamknąć poszedłem wolnym krokiem pod pizzerii i wszedłem do niej pierwszą rzecz jaką zauważyłem był brak latarki.. -Oh?..Gdzie ona jest?...Cholera..nie ma jej. -wyciągnąłem telefon i zapaliłem w nim latarkę była ona o wiele słabsza i widziałem tylko teren znajdujący się ...

Koniec a może i początek?? cz.16

Obudziłam się gdy promienie słońca przedostały się do pokoju przez szparę między brązowymi zasłonami. Przetarłam oczy, aby się bardziej rozbudzić. Wtedy doszło do mnie, co się stało ostatniej nocy. Nie wierzę jak mogłam to zrobić. O matko przecież. Nawet nie mogę tego ułożyć w jakąś spójną całość. Odwróciłam się na drugi bok. Mateusz leżał wciąż pogrążony we śnie. Wyglądał tak słodko, j...

Dlaczego on 1

Anna jak co dzień wstała o szóstej rano, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jej dzień zaczynał się jak to zapewne u każdego od porannej toalety. Kiedy kobieta była ogarnięty zaczęła jak co dzień sprzątać w domu, aby po pracy mogła spokojnie i miło spędzić czas. Gdy wszystko przygotowała swoje rozpuszczone włosy spięła w nieogarniętego koka. A strój z swoich czarnych dresów i szarej dł...

JEDEN JESIENNY DZIEŃ CZ. 8

Kiedy znowu pokłóciłam się z matką poszłam do swojego pokoju. Nie wiele myśląc przebrałam się w piżamę i zasnęłam. Byłam wykończona tym dniem. Następnego dnia wykonałam poranne czynności i poszłam do szkoły. Będę musiała znaleźć sobie pracę, może uda mi się trochę zarobić. Weszłam do szkoły i przywitałam się z moją przyjaciółką. Lekcje minęły dość szybko. Mimo że nie jestem jakąś kujon...

Zakazany Pan ~3~

Samochód zatrzymał się przy pięknej białej willi.. szofer otworzył mi drzwi, a ja wysiadłam.. oczywiście podziękowałam.. jejku nigdy nie widziałam tylu tak pięknych will - Roksana to jest twój nowy dom- Powiedział mężczyzna - Może byśmy pojechały kupić ci jakieś ciuchy? Za dużo to ich nie masz- Powiedziała kobieta, z lekkim uśmiechem - Masz ochotę teraz czy kiedy indziej? - Jak ...

MINIATURKA. (Harrmione)

Letnie słońce ogrzewało jej twarz. Była ubrana w letnią sukienkę przed kolano. Kasztanowe loki były związane w koczek. Kilka niesfornych loków wymknęły się jej z upięcia. Nabrała kobiecych kształtów tam gdzie trzeba. Była szczęśliwą 23 -letnią kobietą. Miała dobrą pracę, pracowała jako uzdrowiciel w Mungu na dziale Urazów Pozaklęciowych. Regularnie spotykała się z Harrym, Ron wyjechał do...

Gwiezdne Wojny - Równowaga Mocy - Epizod I - Rodzina - cz.7

Frachtowiec przy lądowaniu wytworzył spore fale wokół stacji. Bryza unosząca się w powietrzu w połączeniu ze świecącym Koth`lar tworzyła tęczę, która pojawiła się tuż przy statku. Sześciu Bothan czekało na przybyszów. Próbowali utrzymać swoje szaty w należytym porządku, ale nie było to łatwe zadanie. W końcu cała zawierucha się uspokoiła. Maszyna siadła stabilnie, a trap zaczął się powo...

Brunetka 3

Po kilku tygodniach wspólnych spotkań, uległa Edyta została naszą seksualną niewolnicą. Zamieszkaliśmy razem. W łóżku sypiała w naszych nogach. Jednym z jej obowiązków było trzymanie w ustach mojego kutasa, przez całą noc. Teraz też leżała zwinięta w kłębek z głową spoczywającą na moim podbrzuszu. Ssała przez sen główkę penisa, który pęczniał tradycyjnie w sobotni poranek. Położyłem ...

For you here and now:Love cz.6

Poszliśmy po wino a później do domu Jamesa. Wybraliśmy horror bo oboje lubimy takie filmy. Osiedliśmy na kanapie i popijając wino oglądaliśmy film. Mój telefon natarczywie wibrował w torebce. Byłam pewna, że to Dorian. Wyjęłam telefon z torebki i przekonałam się, że to faktycznie Dorian. - Odbierz. Może to coś ważnego. - powiedział James. Westchnęłam i wstałam z kanapy. Wyszłam z s...

Nowa Ja (28)

Otworzyłam oczy i od razu dostrzegłam przy moim łożu lekarza, a mianowicie mojego wujka i starszą pielęgniarkę... - Witaj Sky - powiedziała pielęgniarka z szczerym uśmiechem. - Dzień dobry - odpowiedziałam, oddając uśmiech. - Mam dla ciebie dobrą wiadomość - powiedział mój Wuj. - Maja jednak nie jest chora? - powiedziałam z nadzieją. - Znaczy aż tak dobrej wiadomości niestety nie...

Wieczność - czternasty rozdział

Dwa dni później. - No, skoro mamy wszystko już załatwione i wreszcie zachowujecie się, jak na wasz wiek przystało, chciałabym was prosić, byście powrócili do miasta i powiadomili moich ludzi, że już tu na nich czekam, a następnie z nimi tutaj powrócili – powiedziała Ariadna, patrząc uważnie na chłopaków. Ci wymienili zaskoczone spojrzenia. - Kiedy mamy wyruszyć? – zapytał Ron. - O świ...

Udręczona cz.9

Złapałam pierwszą lepszą taksówkę i wróciłam do domu. Położyłam się spać na kanapie w salonie, bo nie chciałam budzić i tak zapewne już złego Nikodema. Zasnęłam nie mogąc uwierzyć w to co się dzisiaj stało. Wstałam kilka minut przed południem napisałam Dorianowi sms-a, że bardzo źle się czuję i nie będzie mnie dzisiaj w pracy. Już po niecałej minucie otrzymałam odpowiedz: Ok. Chyba jest...

Terapeutyczna Miłość cz. 6

SOBOTA Alkohol stanowczo mi szkodzi. Halo- Halo, czy ja się nie powtarzam? Zdaje się, że ostatnio dość często to stwierdzenie pada z moich ust. Zastanawiające jest tylko to, że nie potrafię wyciągać żadnych wniosków na przyszłość. Niezły ze mnie psycholog, nie ma co… Przewracam się po raz setny z boku na bok, naciągając kołdrę po samą głowę, zasłaniając się nią od słońca, które niez...

Niewidzialna 25

- A świnią jesteś ty - powiedział Maciek. - A świnią jest osoba, która jest tutaj obecna - Spojrzałam się na Zuzę a później na Kubę. - Czyli ty - powiedział Kuba. - Nie - opowiedziałam. - No to kto? - zapytała Zuza. - Świnią jest osoba, która się niedawno odezwała - Zaczęłam się śmiać. Chłopacy spojrzeli na Zuzę i także zaczęli się śmiać. - Ja? A czemu niby? - Zuza tylko się n...