Opowiadania - str 7

Najlepszą obroną jest atak (I)

Dzisiaj wypada ten dzień - dzień moich urodzin. Moi przyjaciele zaaranżowali z tej okazji wspólne spotkanie w naszym ulubionym barze. Po złożeniu wszystkich życzeń wręczyli mi prezent. Wszyscy szczerzą się, widocznie zaciekawieni moją reakcją. Podejrzliwie patrzę na kopertę. Zaciekawiona wyciągam zawartość i oczom nie wierzę. Chyba postanowili sobie zrobić ze mnie jaja i na prezent na m...

Samobójcy Rozdział 5 / Koniec

Rozdział 5 – Pójdę już – rzekł nieznajomy chłopak, a raczej już mniej nieznajomy. Zostałam sama z Dawidem. – Nie – powiedziałam. – Co nie? – Odpowiadam na twoje pytanie. Nie jestem okrutna. Jestem sprawiedliwa dla was wszystkich. Nienawidzę was wszystkich. Szczerze, nawet nie wiem, po co tu przyjechałam, bo na pewno nie na pogrzeb Michała. Po prostu za dużo mam obowiązków w stoli...

Boobs n Boners 5

Następnego dnia myśli Bobbi’ego, siedzącego w klasie, były zasnute erotyczną mgłą. "Jak ja strasznie chciałbym przelecieć mamę. Chcę ją pierdolić tak mocno i słyszeć, jak moje jaja obijają się o jej dupę. Tak baaaardzo by to pokochała. Z pomocą mojego wielkiego penisa sprawiłbym, że dochodziła by bez przerwy. Krzyczałaby i trzęsła się mocno, podczas gdy ja bym na niej leżał...wal...

STALKER • 27

no one's pov – Pensy możesz się wreszcie zamknąć? Pracuję – syknął chłopak do dziewczyny, która komentowała serial. Spojrzała na niego i wywróciła oczami. – Jesteś beznadziejny – syknęła. – Po raz ostatni bawię się w te twoje gierki, a potem mnie już tu nie ma – dodała już zła. Była znudzona Coldwater. Nie chciała tu już wracać, a nikt praktycznie nie wierzył w to, że wróciła tu...

What doesn't kill you make it stronger #3

-Coś się stało?-Zapytał zmieszany chłopak, na którego dzisiaj się gapiłam. -Yyy... Nie, nic mi nie jest. Do widzenia.-Odpowiedziałam szybko i odeszłam od dwóch chłopaków. To się nazywa wpadka... -Ale czekaj!-Usłyszałam głos za sobą. Odwróciłam się i uniosłam jedną brew do góry. -Skoro trafiła nam się taka ładna dziewczyna to czemu z nią nie pobiegać?-Uśmiechnął się. -No właśnie.-Pot...

NORA CHASERA, CZ. 8 - RESEKCJA, CZYLI ŁZY NAD TŁUSZCZEM

Mój kumpel, Mariusz, kiedy klikaliśmy bez celu, dla fanu, poinformował mnie, że jego facet poddał się operacji zmniejszenia żołądka. Czemu nie? Pomyślałem. Jeszcze tego samego dnia skontaktowałem się ze szpitalem na pomorzu, który specjalizował się w tych operacjach. Nie widzieli mnie na oczy, zapisali na zabieg, jedynie poprosili, abym przyjechał z opinią endokrynologa, czyli takiego le...

Samotnik

"Chciałem poddać się próbie pracy bez kresu, bez wytchnienia, przy skąpym odżywieniu, w atakach żywiołu morza, w lęku, w potwornym lęku samotności” ¹ Przekleństwo. Bezruch i martwota. Rozpalony dysk skrył się za widnokręgiem. Dobiegł końca kolejny dzień, gdy tropikalne słońce odbiera siły, otępia. Pozostało nieruchome, okropnie duszne powietrze i gładka powierzchnia wokół,...

Wewnętrzne Echo

Ulice wypełniało gęste niczym smoła powietrze, a ludzie szukali ratunku w piwnicach i stodołach. Samotnia nie przeżywała podobnych upałów od piętnastu lat i jej mieszkańcy dawno zapomnieli, jak to jest znosić temperatury sięgające trzydziestu sześciu stopni. Nawet zwierzęta – zwykle bardziej obojętne na warunki atmosferyczne – nie opuszczały swych schronień, podkreślając panujące na wsi ...

Czy dając możemy oczekiwać tego samego w zamian?

Czy dając możemy oczekiwać tego samego w zamian? Nie. Odpowiedź jest prosta- nie, nie możemy oczekiwać tego samego w zamian. Może źle się wyraziłam, możemy, jednak lepiej nie, gdyż można się bardzo rozczarować. Każdy z nas postrzega świat na podstawie własnych doświadczeń i spostrzeżeń. Nie można oczekiwać, że ktoś będzie równie uczciwy wobec nas tylko dlatego, że my sami jesteśmy ...

Niebezpieczna gra cz.13

-Co ty tutaj robisz?-Michał patrzył na chłopaka podejrzliwie. -Będziesz mnie przesłuchiwać czy wpuścisz mnie do środka? -Dobra wejdź.-otworzył szerzej drzwi i odsunął się robiąc mu miejsce, aby mógł wejść wraz ze sporym bagażem.-Chcesz coś do picia?-spytał prowadząc brata do kuchni. -Jeśli masz piwo to z chęcią. O nie mówiłeś, że masz gości.-spojrzał znacząco na dziewczynę. -Bo nie m...

Stan przedzawałowy

To zlecenie było łatwe. Uwinęłam się w weekend. Późnym, piątkowym wieczorem przelot do Amsterdamu. Wizyta w muzeum Rembrandta, szybki obiad gdzieś na starówce i powrót do domu. Niestety tym razem pociągiem. Byłam straszliwie zmęczona, bluzka kleiła mi się do pleców, a oczy piekły niemiłosiernie. Marzyłam o herbacie i własnym łóżku. Właściwie do dzisiaj nie wiem, czemu to robię. Na pe...

Niespełnione marzenia cz. 14

[JULKA] Adrian wyszedł od razu po śniadaniu tłumacząc się, że ma coś ważnego do załatwienia. Nie wnikałam. Przed wyjściem,w ramach rekompensaty za tak szybkie wyjście, zaprosił mnie do restauracji. Zgodziłam się bez wahania. [ADRIAN] Na zegarku wybiła dwudziesta. Tym razem punktualnie zjawiłem się przed jej drzwiami z bukietem krwistoczerwonych róż. Zapukałem kilka razy do drzw...

Niespodziewane spotkanie ze swingersami

Co kilka dni staram się biegać, tak dla zachowania formy i zdrowia. Odkąd zacząłem prace w nowej firmie gdzie pracuje dużo więcej niż w poprzedniej to na bieganie mam mniej czasu. Czasem znajduję czas i biegam przeważnie wieczorami gdzie nie spotykam już zbyt wielu ludzi a podczas biegania po lesie to już całkowicie nikogo, jestem tylko ja i muzyka w słuchawkach.Dziś pracowałem do późna,...

Niech mi ktoś powie, kto już zdał maturę, jaki jest sens cierpienia narodu polskiego?

Maturę zdałam dopiero w maju, z jakże marnym wynikiem z języka ojczystego, co było powodem mojego niewymownego, polskiego cierpienia, ale mimo tych przeciwności, postaram się naskrobać kilka słów pseudofelietonu, żeby przelać myśli na wirtualną kartkę. "Nazywam się Milijon, bo za miliony kocham i cierpię katusze” Chyba za bardzo sobie do serca wzięliśmy słowa Adasia, bo cierpien...