Moje

Terapeutyczna Miłość cz. 13

SOBOTA Pewnie nie uwierzycie, ale znowu dopadły mnie wątpliwości. To nie normalne, zwłaszcza że wczoraj szalałam wprost ze szczęścia. Nie wiem co jest ze mną nie tak, ale z każdą kolejną sekundą czuję narastający niepokój przed nieuchronnie zbliżającym się spotkaniem. To napięcie jest wprost nie do wytrzymania. Żeby je jako tako rozładować wczesnym rankiem wybiegłam do pracy by zają...