Moje

Amarok - Cz.4 'Cztery trupy'

Świt w Lepos był pogodny, chociaż czuło się jeszcze siarczysty mróz, który pozostawiła po sobie noc. Na ulicach zalegała gruba warstwa śniegu, a gdzieniegdzie i lodu. W domach zaczęto zapalać już lampy, by rozjaśnić szarość w izbach nim słońce wzejdzie na niebo. Jednym z pierwszych budynków, które budziły się do życia, był właśnie szpital. Horieta, otyła zielarka, wstała jak co rano jak...

Zostań ze mną - cz.01

- Przepraszam – zaczepił ekspedientkę starszy pan w czarnym płaszczu. - Czy macie tylko te jabłka, które są tutaj wystawione? Kupowałem tu niedawno takie fajne, one twarde i duże były, a żonie do szarlotki chciałem kupić. - Innych nie ma – odparła kobieta nie odrywając się od dokładania warzyw po drugiej stronie wysepki z warzywami i owocami. - Jeśli chce pan twarde, to można zamrozić ...

Informacja xyz

Witam wszystkich cieplutko w ten mroźny wieczór :) Dawno mnie tu nie było, a jeszcze dawniej nic nowego nie dodałam. Pewnie zwyczajnie większości z was znudziło się oczekiwanie na nowe części, a inni zwątpili, że w ogóle się pojawią. Jednak moi wierni i oddani czytelnicy, pewnie nadal czekają, i to właśnie was przepraszam najbardziej. Przeważnie jestem na nogach po 20 godzin dziennie...

Idealnie Nieidealni cz.29

Niebieskooki zatrzymał się kawałek od bloku Marty z oczywistego powodu braku miejsc parkingowych. Dziewczyna nadal milczała. - O czym myślisz? - zapytał. - O głodnych dzieciach w Etiopii – mruknęła wymijająco. - Mogłabyś być takim dzieckiem, wszystko wtedy byłoby prostsze – stwierdził. - A to niby czemu? - zainteresowała się. - Dawałbym Ci jednego ziemniaka na dwa dni, a Ty byś mnie...

Do zakochania jeden krok cz. 23

Piątek: Jest już osiemnasta, a ja leżę w fotelu, z nogami opartymi o krzesło przytargane z kuchni i oglądam film. Na zewnątrz jest pochmurno i zanosi się na deszcz, a może nawet burzę. Miła odskocznia od upału. W poniedziałek Niebieskooki zwinął się o czwartej rano, żeby zdążyć do pracy. Niestety pojechał w delegację do Radomia i dopiero teraz wyjeżdżają z tego miasta. W domu ma być dop...