Moje

Klątwy i uroki od zaraz - 26

Wtorek, 5 grudnia ***Marta*** Opieram się o miękkie oparcie fotela i ocieram czoło chusteczką higieniczną. Cała jestem spocona od nieustannego kontrolowania swojego organizmu. Zaraz chyba puszczę pawia. A puściłam już dwa, na szczęście w toalecie. Teraz znów mam żołądek w gardle i tylko czekam aż paw znów zacznie jowialnie dobijać się do drzwi. W pobliżu mnie siedzi ktoś, kto okrutni...

Studnia - 13

Las ciągnął się w nieskończoność. Istna dzika puszcza. Niemal każdy skrawek ziemi był gęsto porośnięty roślinnością. Z rzadka pojawiała się tylko jakaś polana, ale i na niej gęsto było od trawy, krzaków jagód czy paproci. Szczęściem, głusza w której się znaleźli obfitowała w zwierzęta i strumienie. Dzięki temu nie głodowali. Wilgy, od niedawna Mistrz Zakonu Gniewu Bogów w Filpe, rozka...

Wiersz o złości

nikt nie wścieka się równie pięknie jak ty gdy jesteś ignorowana i kurwa poleci czasem i talerz trzaśnie o ścianę i łzy strumieniem popłyną a przecież mój świat kręci się wokół ciebie tylko czasem zapomnę ci o tym przypomnieć i pocałunkami muszę cię do kupy pozbierać ramionami mocno trzymać i w oczy hardo patrzeć aż cię znów przekonam że jesteśmy sobie pisani i nigdy śmia...

Gołąb

Ty jesteś jak gołąb nigdy nie wiadomo gdzie Cię akurat zaniesie. Dziś zjesz mi z ręki jutro napaskudzisz niewdzięcznie do serca. Przyniesiesz czasem gałązkę zieloną a później piórka swoje barwne stroszysz. A gdy długo się nie zjawiam stukasz tęsknie dzióbkiem w szybę mego życia. I nie wiem sama teraz czy kupić głodnego kota czy dubeltówkę....

Porcelanowa Księżniczka

Na spokojnej tafli magicznego oceanu Los patykiem wymalował spienione fale Zaniosą gdzieś papierową łódkę A w niej Porcelanowego Króla córkę Wiatr zawiał, przyniósł statek A na nim zgraję ołowianych piratów Stary korsarz, co rumem cuchnie Wypatrzył z daleka rozmokłą łódkę Księżniczka zdjęta straszną trwogą Nawet słowa wyrzec nie może Zakochał się w niej stary kapitan Zakaz...

30 kobiet i 7 mężczyzn

Słowa mają wielką moc. Każdy z nas jest w stanie przywołać twarze i wypowiedziane przez nie słowa pełne jadu. Ludzie obrzucają innych gównem w złości, z nienawiści lub dla własnej przyjemności. Słyszę głosy. Znam ich właścicieli, ale teraz nie mogę zobaczyć ich twarzy. Mogę tylko usłyszeć słowa, które dawniej raniły mnie do głębi. Słowa, które zamknęły mnie w sobie. Słowa, które sprawiły...

Porucznik

Do mojego domu wtargnęli żołnierze. Nikt się ze mną nie cackał. Siłą złapali mnie za włosy. Szarpali za ręce i skuli mi je kajdankami. Próbowałam się wyrwać, ktoś uderzył mnie w twarz, upadłam na ziemię. Rumor wywracanych mebli, ciętych tapicerek i rozbijanego szkła. Rozkazujące słowa w nieznanym mi języku, wykrzykiwane przez mężczyzn w mundurach w kolorze zgniłej zieleni. Niemieckie sło...

Hej, chłopczyku!

Hej, chłopczyku! Tak, do ciebie mówię Podejdź tutaj na chwilkę Przyzywam cię samym spojrzeniem Poczęstujesz mnie papierosem? Uratujesz damę w potrzebie? Mam swoje, ty o tym nie wiesz Chodzi o to, że chcę zapalić od ciebie O tak, maleńki, użycz mi zapalniczki Rany, jaki płomień! Tylko włosów nie puść mi z dymem Hej, chłopczyku! Podoba mi się twój motor Przewieziesz mnie? Ba...

Uchy-duchy cz.01

Mary szła brzegiem plaży. Chłodny wiatr szarpał jej bujne czarne loki. Biała luźna sukienka falowała na jej ciele, momentami nadymała się jak balon. Mary wyglądała na trzydzieści pięć lat, chociaż miała ich dopiero dwadzieścia osiem. Papierosy, nadużywanie alkoholu i kawy oraz ciągłe życie w nerwach i strachu głęboko odcisnęły się na jej wyglądzie. Siedzący tryb życia i zupełny brak akty...

Pilnik

Sala teatru była ciasna, jak na to zapyziałe miasto przystało. Czego jak czego, ale artystów tu brakowało, chyba że mówimy o artystycznych kombinacjach złamań i obrażeń dokonanych przez panów w dresach lub psycho-fanów Drugiej Wojny Światowej i swastyk. Ostatnio jednak odkryto tu pewien talent. I ten talent wrócił na stare śmieci, by za darmo, w akcie swej wspaniałości i dobroduszności, ...

Las

Był sobie las. A w tym lesie drewniana chatka kryta strzechą. W chatce przy drewnianym stole na prostym drewnianym krześle siedziałam ja, gdy wszedł wysoki chudy strażnik w niebieskim mundurze. Na jego piersi lśniła odznaka. - Ktoś porywa i zabija dzieci - oznajmił bez zbędnych wstępów. - Czasem znajdujemy nietutejsze, nie możemy ustalić, kim są rodzice. W tym lesie dzieją się dziwne...

Gildia Magów

Na wstępie się pochwalę, że to mój autentyczny sen. ___ Biegłam długim korytarzem mijając z lewej strony rzędy zamykanych z hukiem drzwi, za którymi chronili się Mistrzowie Magii, Maginy i uczniowie. Niektórzy mieli wiele ran i ociekali krwią, inni nieśli rannych albo po prostu wrzeszcząc z przerażenia kryli się martwiąc jedynie o własne zadki. W otwartych oknach furkotały firany szarp...

Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 52

Niebieskooki zatrzymał się kawałek od bloku Marty z oczywistego powodu braku miejsc parkingowych. Dziewczyna nadal milczała. - O czym myślisz? - zapytał. - O głodnych dzieciach w Etiopii – mruknęła wymijająco. - Mogłabyś być takim dzieckiem, wszystko wtedy byłoby prostsze – stwierdził. - A to niby czemu? - zainteresowała się. - Dawałbym ci jednego ziemniaka na dwa dni, a t...

Informacja!!!!!!!!!!!!

Witajcie kochani! Myślę że najlepiej będzie was uprzedzić, żebyście nie pomyśleli, że znikam stąd całkiem. Opowiadania "Do zakochania jeden krok" oraz "Idealnie Nieidealni" zostaną wkrótce przeze mnie usunięte. Opublikuję je ponownie po poprawieniu błędów (przynajmniej tych, których się dopatrzę). Zostaną też połączone i dostaną nową nazwę "Miłość, przyjaźń i inn...