Moje

Taki wywiad

Wywiad ma rozpocząć się dokładnie za dwadzieścia minut. Piję kawę, obserwując zaspane miasto, błądzących ludzi i słońce, które właśnie chowa się za ciemnymi chmurami. Zawsze przychodzę przed czasem, nigdy nie chcę się spóźnić. Nie lubię się tłumaczyć ani szykować w roztargnieniu wymówek, które mogłyby mnie usprawiedliwić. Trzeba zrobić dobre pierwsze wrażenie, bo przecież, jakim cię widz...

Mała Mi XIII

Czekam na wyjaśnienie, na cokolwiek, co mogłoby pomóc ukoić moje nerwy, ale Basil wciąż milczy. Spacer ciągnie się w totalnej pustce, oboje nie wiemy, jak mamy zacząć rozmowę. Myślę, ze żadne słowo nie jest na tyle trafne w tym momencie, żeby uznać je za dobre. -Lubisz tego chłopaka? - pyta niespodziewanie Leo, obserwując moją twarz. Nie wiem czemu, ale te kilka słów sprawia, że na moi...

Facet w czerni

Patrzę, jak nieznajomy, w średnim wieku mężczyzna zapala papierosa, po czym obserwuje go, przewraca w palcach, by na końcu włożyć go do ust i się zaciągnąć. Czarny kapelusz. Czarny płaszcz. Czarne lakierki. I zadziwiająco biała koszula. Niemożliwe, żeby facet wytrzymał w takiej choćby kilka godzin. Śmieję się. Przypominam sobie Victora, którego trafiał szlag za każdym razem, kiedy musi...

Mikołaju, Mikołaju...

5 lat: -Święty mikołaju - szepcze chłopiec, obserwując, jak płatki śniegu wirują powoli w powietrzu, niczym baletnice na parkiecie, oddające się muzyce, tańcu. - W tym roku nie mam żadnych skomplikowanych życzeń, które ciężko byłoby ci spełnić - dotyka małą dłonią zimnej szyby. Jego oczy wciąż chłoną, wpatrują się w niesamowity widok za oknem, tęsknie czegoś wyczekując. Na jego głowie w...

Wszystko jest takie, jakim je widzimy...

-Nie, synu - westchnął ojciec, spoglądając na moją małą, rozczochraną głowę. Pamiętam ten tajemniczy blask w jego czarnych oczach, który nasilał moją ekscytację i ciekawość. Czułem, że mówi o czymś bardzo ważnym, jakby dzielił się ze mną swoim osobistym sekretem, który nie wypływał często na światło dzienne. W skupieniu obserwowałem jego zadumany wyraz twarzy. -Miłość nie jest wtedy, k...

W.S

Dla mojego kochanego W. On jest kimś, kto dobrowolnie poddaje mi dłoń. Nawet, jeśli w żaden sposób nie zdążyłam sobie na nią zasłużyć. Jest oparciem, ciepłym kocem, którym mogę okryć zziębnięte ramiona. W deszczu, niepogodzie, skwarze, kiedy na twarzy maluje się smutek - ciągle tu jest. Często oparty o moje zmartwienia, uśmiecha się, by po chwili zdmuchnąć je wszystkie, jak ...

Diabeł

Te oczy mnie obserwują. Każdy mój krok, ruch warg. W tle słyszę moją ulubioną melodię. Jest piękna. Czuję, że każda żyła w moim ciele pulsuje, chcąc wyrwać się na zewnątrz. Organy walczą ze sobą, w zabójczym tańcu, bijąc się o pierwsze miejsce. Nogi tworzą dziwny pląs na parkiecie. Ręce wznoszą się i opadają z lekkością ptaka szybującego w powietrzu. -Zatańcz ze mną jeszcze raz - s...

Ten ostatni raz

Och, dlaczego? Wysyłam pytania w bezchmurne niebo, choć nie łudzę się uzyskać odpowiedzi. Dlaczego pozwoliłem Ci odejść, moja droga? Powiedz mi, to wszystko nie warte już, kiedy nie ma nas? Ja wciąż pamiętam dokładny smak Twych warg, gdy spragnione pozostawiały słodki ślad na moich. Nikt nie ma prawa zastąpienia Twojego pięknego ciała ani duszy. Zostaniesz ze mną na zawsze. W ...

Sen~

Czasem było to jedynie niewinne złudzenie. Unosiło się nad moją głową, jak bańka mydlana. Gasło światło a moje życie stawało do góry nogami. Kręciło się, wywijało na drugą stronę. Mózg zamieniał mnie w wariatkę, śmiejąc się głośno ze swoich poczynań. Na początku zawsze zaczyna się powoli. Zamykam powieki i próbuję się wyciszyć. Przychodzi ukojenie, ale chwilę później przenoszę się w ...

Kropka. Nieznany.

Gdzie się podziały nasze marzenia, nieznajomy? Czy słowa straciły sens i datę ważności? Już nie tęsknisz, gdy usłyszysz przypadkiem moje imię? Łzy nie lecą same, gdy wracasz do przeszłości? Kochany nieznajomy, los utarł nam nosa. A może to Ty byłeś złodziejem mojego czasu i miejsca, które utraciłam na zawsze. Jak to jest, że czułam Cię obok, choć nigdy nie było Cię przy mnie? ...

Dziwny chłopiec

-To był smutny chłopiec - opowiadała mi mama, odgarniając plątające się kosmyki włosów, łaskoczące jej blade policzki. - Nieraz zdarzało się, że snuł się bez celu po mieście - wzdychała, tęskno wyglądając przez okno. Jej oczy zdawały się być przygaszone, bez tych śmiesznych, małych iskierek tańczących w jej zielonych tęczówkach, których bardzo mi brakowało. Obserwowałem ją uważnie, milcz...

Niezmienne powroty do przeszłości

Zastanawiam się, kim naprawdę jestem. Dobrym dzieckiem? Wyjątkową dziewczyną? Może przyjaciółką? Nieznajomą nucącą ulubioną piosenkę na zatłoczonym przystanku? Koszmarem pojawiającym się o czwartej nad ranem? Może wszystkim naraz. Wiem jedno - tęsknię. Niezaprzeczalnie, niepodważalnie z naciskiem na wielkie, unoszące się ponad głową - NIE. Nieważne, jak bardzo zapieram się rękami i nog...

Halo, Janet

-Co zrobić z niedającą spać tęsknotą? Próbowałem już się jej wyzbyć, zatopić, schować gdzieś w czarny kąt, aby nie przypominała o sobie w każdej wolnej chwili, ale żaden sposób nie przynosi wyczekiwanych efektów - spojrzałem nieobecnym wzrokiem na Doris, ale ona nie poruszyła się, kiedy lekko otarłem się o jej ramię. Spoglądała przed siebie, wyłączona na to, co wydobywało się z moich ust...

Odetchnij

Ona chciała więcej, rozumiesz? Ten typ tak ma. Setka pięknych, czerwonych róży już nie wystarczy ani wykwintna kolacja na dachu, z panoramą na urokliwe miasto. Musisz ofiarować jej więcej. Serce na tacy, rozumiesz? Nieważne, jakim narzędziem uda Ci się to zrobić. Koniecznie ubrudź się krwią. One wszystkie tak uwielbiają. Musisz paść na kolana i błagać o litość. Twoja niewinność ni...