Moje

Suchy łeb

BASED ON TRUE STORY :( Otworzyłam Worda, i znów zawiesiłam, z pomysłami krucho, chęci się pozbyłam. Siedzę i się wkurwiam, mam dość się tak wgapiać, pusta kartka myśli, moich nie chce łapać. Wredna, głupia suka, wena pierdolona, wciąż mi się buntuje, sucz znienawidzona. Czemu mi to robi? przecież pisać kocham, czemu przez tą swołocz, coraz częściej szlo...

Niepokorna cz. 17

Od razu po wyjściu wsadziła w zęby fajkę, dziwiąc się przy okazji, że matka nie przetrzepała jej kieszeni i ich nie zabrała; Daria już nieraz straciła używki, dlatego też zaskoczenie było w pełni uzasadnione. Może odpuściła? – pomyślała, choć nie bardzo w to wierzyła, interpretując tym, że kobiecie, widząc jej wczorajszy stan, nie w głowie były papierosy. Dobrze, że blanta skitrałam – b...

Szare istnienie #112

Laura siedziała jak na szpilkach, nigdy jeszcze nie widziała Amber tak wystraszonej, tak małej i słabej, od zawsze myślała, że jest waleczna, nawet wtedy, gdy ma przed sobą mocniejszego przeciwnika. – Być może się tam zadusi, bo jest prawie trzydzieści stopni, ale wolę, żeby suka się zadusiła, niż mam zadusić się ja, siedząc obok niej – warknęła nagle Sue, zajmując miejsce z tyłu. – Po...

Zakręty losu #44

Podjechał pod kamienicę. Wiedząc, że Lilly nie ma klucza, nie zachodził nawet do domu, tylko od razu skierował się na drugie piętro, do mieszkania Sary. Zapukał. – Kto tam? – po chwili usłyszał niepewny głos dziewczynki. – Sara, otwórz, tu David, brat Lilly. – Nie mogę – odparła. – Mała, Lilly zaginęła, muszę z tobą porozmawiać. Otwórz, nie bój się. – Nie wiem, czy to pan – oznajmi...

Schody do piekła

Tak, to ja, istnieję. Wiem, bo czuję, widzę, działam; chcę i potrzebuję, daję i czerpię... pragnę. Kocham i jestem kochana. Bezpieczna, spokojna, bez pesymizmu, bez lęku i fałszu, bez czających się zewsząd, złowrogich cieni, mających zamiary – przepiękny entourage, w całym swoim ”ja” niezakłócony, krystalicznie czysty i dobry… A teraz stoję, zatrzymałam się w miejscu, nieczynna. Bez...

Merry Xmas

************************************************************ SMACZNEJ STRAWY I NAPITKÓW (w wigilię alkoholu nie pijemy!); ZAROBIONEGO MIKOŁAJA (bo trzydzieste piąte skarpetki lub szalik nie są Wam zapewne do niczego potrzebne); WIELGACHNEJ CHOINKI (oby bez przypału za nielegalne ścięcie), RADOSNEJ PASTERKI (będzie już po północy i można aplikować procenty, więc musi być radośnie); SZCZĘ...

*Dlaczego?*

Dlaczego bez ustanku muszę zadawać sobie to pytanie: "DLACZEGO?”. Dlaczego zawsze jest tak, a nie inaczej? Dlaczego mimo, iż bardzo chcesz, nadal nie możesz? Dlaczego, gdy zaczynasz już myśleć, że coś się zmieniło, to okazuje się, że nie zmieniło się nic? Dlaczego wiecznie próbujesz TO naprawić, wyprostować, wyjaśnić, dowiedzieć się nawet: "dlaczego?”, a potem próbując TEMU wyt...

Kłamczucha

PRZEPRASZAM ZA WULGARYZMY - WSTAWIONE W CELU REALNIEJSZEGO PRZEKAZANIA WSZYSTKIEGO, CO NALEŻAŁO PRZEKAZAĆ :) Przychodzi Kłamczucha (pseudonim "Dobra Ściema Nie Jest Zła”) do lekarza. – Dzień dobry. Panie doktorze, od kilku dni mam problem z dotrzymywaniem słowa. Proszę mi przypisać jakieś leki z dobrej apteki. Oczywiście skłamała, (jakie kilka dni?). Kłamczucha nie mogła żyć ...

Puzzle

Życie to układanka, zagadka, niezliczona ilość elementów, różnego rodzaju miejsc, rzeczy, zdarzeń oraz ludzi. Myśli i emocji, tak samo tych dobrych, jak i tych złych, nie od razu jednak pasujących do siebie. Jest z Tobą od początku, od pierwszego dnia, na razie jednak nieukierunkowana, rozklekotana, bez określonego obrazu i sensu. Na środku tylko mała Ty i nic więcej, pusta przestrzeń...

Zdzira

Dostałam pozwolenie, więc postanowiłam wrzucić. Autor, niestety, pragnie pozostać anonimowy. ************ Ludzie są mistrzami w oszukiwaniu, głównie samych siebie. Kłamstwo pozwala żyć tym, co teraz, nie gonić tego, co już zatracone, zapomnieć, że nie unosisz się już nad ziemią. To nie prawda, że boli zawsze tak samo, chwilami nie możesz złapać oddechu, ciężar złudzeń przygniata, ...

Zawiść

Dlaczego tak Cię to boli, wierci dziurę w brzuchu, wysysa wszystkie pozytywne emocje, radość z ludzkiego szczęścia, empatię. Czemu za każdym razem spoglądając przez płot z miną seryjnego mordercy kłębisz w głowie diaboliczne myśli i życzenia, owładnięty czarem chciwości, zamiast ruszyć do działania? CZYN – to nieznane Ci zjawisko, owocujące nagrodą, kolorową perspektywą na przyszłość, sa...

Zatracenie

Sara obudziła się w nocy. Pierwszą usłyszaną rzeczą był ciężki oddech śpiącej na sąsiednim łóżku koleżanki i śmiechy chłopaków z pobliskiego osiedla, pijących zapewne piwo na placu zabaw. Przez okienko nad drzwiami do sali nr "1” wpadało mdłe światełko, dochodzące z korytarza grupy drugiej. Niedawno odremontowana placówka opiekuńczo – wychowawcza, znajdująca się przy ulicy ...

Fałsz

Tyle cynizmu i wciąż rośnie. Zbłądziłam. Zgubiłam się w lesie zdziwienia i rozczarowania uległością istot, tym czynem litościwym, fałszywym, niecnym... Dla zaspokojenia czego? Dla zaspokojenia żądz, prymitywnego parcia na sławę, a z drugiej strony umiłowania, kłamliwego podniesienia na duchu, oczekiwania na rewanż, a niekiedy, lecz rzadko, po prostu ze szczerej sympatii. I po co to ws...

Ostatni etap

Smolista czerń. Kolejne ocknięcie się w kącie, tej godnej zaufania, wmontowanej w czeluści zła, wątłej namiastce azylu, nędznym skrawku swojego miejsca na ziemi. Otchłań – niegdyś bezpieczna i ciepła przystań, teraz odmęty niewiedzy, oczekiwania i lęku. Przesączona nienawiścią krypta, w której pokutujesz jeszcze za życia. Otulające samotnością, biało-szare ściany, zimna podłoga i butel...