Moje

Rise of Shadows #37

Telefon zawibrował. Spojrzałem do notatnika i przekrzywiłem głowę. Koniec świata za miesiąc. Czuje się świetnie. Pierwszy dzień szkoły, a już spaliłem klasę, dyrektor i parę uczniów nie żyje, należę do jakiejś powalonej gry w której muszę zabijać, a niedługo będzie koniec świata. Chyba, że umrę ja lub Sharlot... Nie. Sharlot nie umrze. Przejmie moc Deusa i świat będzie dalej istnieć. ...