Opowiadania

Żadnych czerwonych psów - prolog

UWAGA! TEKST ZAWIERA SCENĘ EROTYCZNĄ. ******************************************** Nazywają mnie Smutnooką, chociaż moje prawdziwe imię brzmi Roza. Zwykle stoję na skrzyżowaniu dwóch najbardziej ruchliwych ulic miasta, sprzedając ciało za sześć sre...

Przystań. Rozdział 13

W tamtym momencie marzyłam jedynie o tym, by zniknąć. Nie mogłam pozwolić sobie na łzy, bo wzbudziłyby w nim gniew. Poza tym już nie miałam siły płakać, stałam w zbyt wielkim osłupieniu. Ślub oznaczał dla mnie koniec walki, a nawet śmierć. Spojrzałam na ...

Muzyka to nadzieja...

Deszcz powoli spływał po jego masce. Niejakie połączenie szkła i plastiku odcinało jego twarz od moknięcia. Woda łącząc się w niewielkie strumienie, spływała po wypolerowanej szybie. Opływowy kształt z pewnością to ułatwiał. Cieszyło go to niezmiernie, ni...

Przywracając życie - rozdział czternasty

Przez kilka następnych dni chodziłam podenerwowana, jakbym miała obok siebie bombę i tylko czekała, aż wybuchnie. Byłam pewna, że Nina nie pójdzie mi na rękę, wręcz przeciwnie – zrobi wszystko na moją niekorzyść. Wciąż się bałam, że powie Patrickowi to, c...

Przyjaciel brata II

W środku nocy coś mnie obudziło. Przetarłam oczy i podniosłam głowę, dostrzegając światło dochodzącego z kuchni, która była tuż za kanapą, na której leżałam. Niestety światło za bardzo dawało mi po oczach, żebym w pierwej chwili była w stanie stwierdzi...

Okruchy przeznaczenia - Część 4

Wjechali na stromą ścieżkę prowadzącą wśród gór, Mela rozejrzała się wpadając w zachwyt. Ukwiecone łąki i mnóstwo zieleni w dolinie przypominały czarodziejce beztroskie dni dzieciństwa, które nie powróci. Surowe czyste górskie powietrze wpadało do środka ...

Anielskie czterdzieści

Idę. Idę gnuśnie, rozpychając gniotące mnie zewsząd powietrze. Kilka banknotów i mały, zbawienny, betonowy kloc za rogiem budynku. Czy już nie dosyć? Czy właściwie? Czy warto? Warto, zawsze warto, aby zapomnieć, usnąć, zabawić się… znowu. Olewka, ważn...

Zostań - Rozdział X "Nie zostawiaj mnie i wołanie o pomoc" (cz.1)

Freya Pakowałam się w pośpiechu, by zdążyć przed powrotem Andy’ego. Nie chciałam mu niczego tłumaczyć. Nie zrozumiałby. Musiałam jechać, wrócić do domu. Dziadek mnie potrzebował. I babcia. Telefon babci Very nie był dla mnie zaskoczeniem, jednak powó...

Pytania do miłości

Ile warta jest miłość? Czasem kilka pięknych nocy i kilogramy łez. Jak długo trwa miłość? Czasem pięć minut, a czasem nawet całe życie. Jakie rozmiary może mieć miłość? Czasem wysokość nieba i słońca, a czasem tylko objętość główki od szpilki. Ile w...

,, Pamięć o tobie"

, , Pamięć o Tobie” 22.04.2018 Czy to miłość, czy pasja? Nie wiem już sama A może moja racja Że jestem zakochana? Czy rozkwitam, czy tonę? W myślach się pytam Na swoją obronę Na chwilę znikam… Pamiętam skarbie, jak ciebie spotkałam… Pamiętam...

,, Wymyślony" cz 2

Cz 2 * Początkowo go nie zauważyłam. Wchodząc do knajpki Akropol usiadłyśmy bliżej bufetu, aby odizolować się nieco od innych ludzi. W końcu miałyśmy gadać o wszystkim i niczym, więc niewskazany był podsłuch osób trzecich. Zamówiłyśmy po dużej porcji fr...

Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.115

-Co tam?- podbiegł do mnie Mateusz -Jestem zadowolona, cieszę się z tej roli, a ty? -Też się cieszę. I w sumie fajnie, że ty grasz Julię. Nie miałem okazji cię bliżej poznać. -No racja. Grasz w piłkę? -Ręczną, jestem kapitanem - uśmiechnął się dumn...

,, A tyle chciałem z siebie dać- nie zdążyłem..."cz 18

,, Wreszcie w ostatniej (tj. młodszej) fazie epoki kamienia, w neolicie, człowiek nauczył się sporządzać z odłamków skalnych- przez piłowanie, wiercenie, szlifowanie i polerowanie- znakomite topory, siekiery, młotki i maczugi, umocować za pomocą smoły ost...

Niczyje

Jest moim wszystkim. Słabością, tłumem zmierzającym w niewiadomym kierunku, niespodziewanym uśmiechem. Jest moim wszystkim. Wypitym desperadosem w samym środku centrum, aktem desperacji i wieczorną depresją spijaną ze szklanej butelki. Jest moim wszy...