Moje

Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 2)

W sobotę wcześnie rano, Monika obudziła się i zakładając szlafrok, poszła do kuchni zrobić sobie kawę. Zapaliła wcześniej światło, bo za oknami panował jeszcze półmrok. Następnie nastawiła elektryczny czajnik i wzięła się za przygotowanie kubków, sypiąc do nich po parę łyżeczek zmielonych ziaren. Gdy już miała je zalewać wrzątkiem, poczuła wokół talii obejmujące ją dłonie i pocałunek na ...