O studentach

  • Egzamin

    Na egzaminie profesor pyta studentkę:
    -Jaki narząd powiększa swoją wielkość 10-krotnie
    -Członek?
    -Nie.Źrenica, ale gratuluje chłopaka

    100%5
  • logika

    Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
    - Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
    - Oczywiście, co za pytanie.
    - To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
    - OK niech pan pyta
    - Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
    Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
    Ten mu natychmiast odpowiada:
    - Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.

    98%45
  • Na egzaminie końcowym z anatomii

    Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
    - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
    - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
    - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwie głowa. - Za moich czasów było to po prostu serce.

    100%3
  • Idzie student fizyki ulicą zaczepia

    Idzie student fizyki ulicą, zaczepia go babka:
    - Do kościoła to dobry kierunek?
    - Dobry – odpowiada student.
    Babka odchodzi, a student do siebie:
    - Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.

    100%3
  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.

    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam.

    100%6
  • Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia

    Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli akademickich. Jeden, młody dźwiga pod pachami pomoce naukowe, książki, konspekty, a drugi - starszy już, doktorant idzie tylko z małym notesem w dłoni... Młody podsumowuje tę sytuację:
    - Kolega to ma dobrze, Kolega to wszystko ma już w głowie!
    Na to odpowiada ten drugi:
    - Znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej.

    50%4
  • Mówi szeregowy do szeregowego

    Mówi szeregowy do szeregowego:
    - Porobimy sobie jaja z naszego kapitana?
    - Lepiej nie - wystarczy ze robiliśmy sobie jaja z naszego dziekana.

    60%5
  • Akademik noc impreza na całego

    Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy:
    - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.

    50%4
  • Profesor do studenta na egzaminie

    Profesor do studenta na egzaminie:
    - Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
    - Tak panie profesorze.
    - No to właśnie pan skończył.

    60%5
  • Jedzie rajd samochodowy przez Europę

    Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
    Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
    - Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
    Dlaczego????
    - Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

    50%4
  • Trzech studentów opowiada sobie

    Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
    - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas!!! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
    - A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
    - No stary a ty gdzie byłeś? pyta milczącego dotąd trzeciego żaka
    - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...

    50%4
  • Po wykładzie na temat rozmnażania

    Po wykładzie na temat rozmnażania... na którym wykładowca mówił, że stosunek płciowy u raków trwa 12 godzin, studenci opuścili salę, z wyjątkiem jednej słuchaczki. Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
    - Czy ma pani jeszcze jakieś pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
    - Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa "uraczyć się" - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.

    67%6