Jakoś na pewno

Zadzwonił budzik. " Kurwa znowu szkoła czy to się nigdy nie skończy ?" Nicola. Dziewczyna mieszkająca z rodzicami i bratem w Warszawie. Ma 16 lat, Jest szatynką. Ma niebieskie oczy. Jej figura przypomina klepsydrę. Piersi średniej wielkości, płaski brzuch, biodra szerokie a nogi szczupłe.  

Wstała z łóżka a raczej zerwała się, przy czym zaplątała się nogą w prześcieradło i o mało co nie wywinęła orła z samego rana. Szybko zabrała ubrania i pobiegła do łazienki wchodząc przed bratem i zamykając mu drzwi pod nosem.
- No kuźwa jego mać Wyłaź stamtąd ! Ale już !
- Oj braciszku nie ma opcji byłam pierwsza.
Wtedy przechodziła ich mama korytarzem.
- Kuba uważaj na słownictwo a ty Nikuś masz dziesięć minut i wychodzisz bratu.
- Słyszysz młoda? Dziesięć minut i wyłazisz albo idziesz na piechotę do szkoły.
- Bla bla bla.

Kuba miał 20 lat. Skończył szkołę i poszedł na stiudia. Kierunek - Bezpieczeństwo wewnętrzne. Jego uczelnia była 5 km od szkoły Nicoli więc zawodził po drodze siostrę. Mimo że jest między nimi 4 lata różnicy, mają ze sobą bardzo dobry kontakt.  

Po dziesięciu minutach Nikola już wyszła z łazienki. Bez słowa Kuba wszedł do środka a ona złapała szary plecak z pumy i zeszła na dół do kuchni. Codzienny poranny widok. Tata pije kawę i czyta gazetę a mama robi śniadanie. Przytuliła tatę od tyłu dała mu buziaka w policzek i zrobiła tak samo z mamą.  
Zjadła przygotowane przez mamę naleśniki i gdy dopijała kawę przyszedł jej brat.
- No coś długo ci zajęło to siedzenie w ten łazience. Ja miałam dziesięć minut a ty byłeś piętnaście gdzie tu do licha sprawiedliwość ?  
- Tobie już żadna minuta poświęcona żeby byś ładną nie pomoże  
- Dowcipniś jesteś.
- Kuba nie dokuczaj siostrze a ty Nikola nie dogaduj bratu. Łap synu kluczyki wiesz że masz uważać na drodze ?
- Tak tato wiem. Mam już dwadzieścia lat i jeżdżę za kołkiem trzy lata.  
- Wiem ale uważaj. Ja uciekam do pracy jest już siódma czterdzieści.
- COOO?! Spóźnię się do szkoły. Kuba pij tą kawę i jedziemy. !
- Dobraa.
Szybko wyszli z domu, oczywiście biegnąc bo Nikola panikowała a Kuba wie że jak panikuje to lepiej jej nie wnerwiać. Po chwili byli już pod szkołą.  
- Dziś wracasz busem ze szkoły bo muszę zostać dłużej na uczelni.  
- Przejdę się.  
- Tylko uważaj rodzice by mnie zabili jakby ci się coś stało.
- Dobra pa  
- No zmykaj mała  
"Co oni mają z tym całym ' uważaj na siebie ' ? Mama do taty. Tata do Kuby Kuba do mnie. Obsesja " Weszła do szkoły równo z dzwonkiem. A w klasie była trzy minuty później.  

* PO SZKOLE *

Wracała jak wcześniej mówiła bratu spacerem. Włączyła sobie piosenkę na Ipodzie i wolnym krokiem szła. Dochodząc do ulicy, która sąsiadowała z jej, zauważyła że dom, który był na sprzedaż został kupiony bo znikła tabliczka " Na sprzedaż ". Wcześniej mieszkała tu jej przyjaciółka ale przeprowadziła się do Angli z rodzicami i urwał im się kontakt. Popatrzyła na samochód przed domem, który akurat stawał. Podeszła i zapytała mężczyznę, który wysiadł z samochodu.  
- Przepraszam Pan tu mieszka ?
- No taka o co chodzi ?
- Nie o nic. Do widzenia.
- Coś się stało ?
- Nie wszystko dobrze. Miłego dnia.  
Odchodząc czuła wzrok mężczyzny na siebie. Jednak nie odwróciła się. Po kilku minutach była już w domu. Zaczęła odrabiać lekcje i włączyła sobie telewizor.  
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
WRÓCIŁAM :D Taka wena mnie natchnęła że musiałam coś napisać. Kochani wiem że czekaliście aż coś napisze. Mam nadzieje że nowe opowiadanie wam się spodoba. Nie pisałam nic długo bo po 1) Nie miałam pomysłu ani weny a po 2) rok szkolny wiec dużo nauki a jest jej sporo. Zachęcam do komentowania, czy są jakieś uwagi, czy wam się podoba czy nie podoba :) Pozdrawiam :)

2 967 czyt.
13999100% 7
Linda

Linda opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 753 słów i 4018 znaków. ·

Komentarze (6)

 
  • MrHyde

    MrHyde 9 lis 2015

    Pozwolę sobie na małą kąśliwość. Plecak z pumy musi chyba sporo kosztować

  • Ramol

    Ramol 16 paź 2015

    A co to jest "dzwąkiem"...? Przed kropką nie daje się spacji. Zwykle mawiało się "muszę zostać na uczelni"... O "kółku" była już mowa... Napisane w dobrym tempie, wyrażenia stosowane wśród młodzieży też można by zaliczyć do pozytywów, ale wulgaryzmy w ustach dziewcząt... nie będę narzekał, ale mam swe zdanie...

  • SłOdKoGoRzKaZoŁzA

    ~SłOdKoGoRzKaZoŁzA · ip:87.205.36.* · 11 paź 2015

    "No kuźwa jego mać! Wyłaź z tamtąd! Ale już!" - "Mają ze sobą bardzo dobry kontakt." Haha, właśnie widać! Nie za "kułkiem" tylko "kółkiem". Poza tym ciekawie się zapowiada. Pozdrawiam.

  • Misiaa14

    Misiaa14 11 paź 2015

    Dodaj szybko kolejną część prosze ;3

  • Tosia12283

    Tosia12283 10 paź 2015

    Cudowna część ,

  • czarnyrafal

    czarnyrafal 10 paź 2015

    Fajnie że znowu można " ciebie" czytać bo myślałem że przerwa będzie dłuższa a tu niespodzianka.Pisz,pisz dalej Linda-czakam-mam nadzieję że inni czytelnicy też