Erotyczne

Zastępstwo XII

Wszystko wyglądało tak jak w momencie, kiedy wyjeżdżałem, z jednym wyjątkiem-taras był pusty. Wjechałem na podjazd przed domem i zaparkowałem tuż przed wjazdem do garażu. Przez chwilę siedziałem, zastanawiając się co powiedzieć Ance, jak jej wytłumaczyć tak długą nieobecność. Zresztą co się będę zastanawiał, jestem dorosły- nawet bardzo, z tego, co wiem Ewka również, do niczego jej ni...

Olivia, Victoria - cz. IV

Olivia, Victoria - cz. IV Nie było daleko, więc wkrótce znaleźli się przed domem Roberta. Otworzył furtkę, a później drzwi wejściowe i wspólnie wtaszczyli bagaż do przestronnego holu. - To twój dom? – zapytała Victoria i podobnie jak Olivia z zainteresowaniem rozglądała się po przedpokoju. - Na to wygląda, miało to być gniazdo pełne rodzinnego ciepła, ale stało się inaczej. Tak to...

Mogło być i tak - cz. VII

Mogło być i tak - cz. VII Obudził się jak zwykle około 6.00 rano, a zaglądające przez okno słońce, zapowiadało pogodny, słoneczny dzień. Marysia spała zwrócona w jego stronę, dotykając ręką jego ciała. Delikatnie wysunął się z pod kołdry i wyszedł do łazienki. Było pusto w mieszkaniu, widocznie rodzice zajmowali się codziennym, porannym obrządkiem na gospodarstwie. Szybko dokonał toa...

Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 2)

W sobotę wcześnie rano, Monika obudziła się i zakładając szlafrok, poszła do kuchni zrobić sobie kawę. Zapaliła wcześniej światło, bo za oknami panował jeszcze półmrok. Następnie nastawiła elektryczny czajnik i wzięła się za przygotowanie kubków, sypiąc do nich po parę łyżeczek zmielonych ziaren. Gdy już miała je zalewać wrzątkiem, poczuła wokół talii obejmujące ją dłonie i pocałunek na ...

Ogień i lód (Sługa płomieni 2)

Kruk, nowy koń księżnej, prezentował się znakomicie w ostrym świetle poranka na zaśnieżonym dziedzińcu. Nieskazitelnie czarnej maści, z kształtną, dużą głową osadzoną na umięśnionej szyi, szeroką piersią i zadem oraz masywnymi, znamionującymi siłę i wytrwałość nogami, nie pozbawionymi jednak pewnej gracji gdy niecierpliwie uderzał dużymi kopytami o zalodzone kamienie podworca, wydawał si...

IT WASN’T MEANT TO BE LIKE THIS – TO NIE MIAŁO TAK BYĆ...

UWAGA!!! ZAWIERA BRUTALNE I NIESMACZNE TREŚCI, więc jeżeli nie lubisz takich klimatów, nie czytaj tylko po to, aby potem wywalić komentarz pt: "Ojej, jakież to jest wulgarne i nieprzyzwoite", lub tego typu pierdoły! Pozdrawiam i życzę udanej lektury! :) ******************************************************************************************** Otworzyła zmęczone, bolące o...

Bożek cz. 8

Siedziałem przy stole z filiżanką kawy w ręce. Z twarzy nie znikał mimowolny uśmiech. Część ludzi zapewne określiłaby go jako uśmiech sytego kocura, a mnie po prostu było dobrze. Wzrok kierował się na kanapę, a przed oczyma stawało to, co się niedawno tam wydarzyło. Choć minęło już kilka dni jak przekazałem figurkę w inne ręce, sąsiedzkie wizyty nie ustały. Miałem wrażenie, że nabrały wr...

Shame on you Granger XXIV

Wszystkie myśli uciekają ci z głowy i skupienie wydaje się być największym z możliwych wysiłków. Stoisz pośrodku pomieszczenia walcząc z nudnościami. Żołądek jest tylko plątaniną skurczy, a torsje jakie wstrząsają twoim ciałem wydają się rozrywać je od środka. Więcej nie wytrzymasz... Hermiona otworzyła oczy i zamrugała kilkakrotnie próbując przyzwyczaić się do oślepiającego świat...

Centurion 4

XI -Tak, och taaak… - krzyczała Eire. Ranek zastał Corvusa z potężnym wzwodem. Nie pierwszy raz, ale wyczuła go Eire i natychmiast zaczęła się o niego ocierać, aż w końcu naprowadziła go na pochwę i nadziała się sama. Poranek nie był jego ulubionym momentem, ale gdy tylko poczuł jej pełne podniecenia, mokre i gorące wnętrze, które niemal parzyło główkę jego członka, obiją ją obiema ręk...

GRA

Anita powoli traciła cierpliwość. Jej koleżanka i współlokatorka Agata przyciągnęła ją na tą imprezę, a potem gdzieś zniknęła. Dziewczynie niezbyt się tu podobało. Prawdę mówiąc, wcale nie miała ochoty tu dziś przychodzić, tylko wyrzuty koleżanki twierdzącej jakoby robiła się nudna, przewidywalna i stara zdołały wyciągnąć ją z domu. Podziałało, bo była w tym jakaś prawda. Zazwyczaj wolał...

Od czasu do czasu

Przykuła moją uwagę od razu. Siedziała na jednej z kanap, popijając któregoś zapewne z kolei drinka. Ciemne włosy w nieładzie, septum w nosie i szczupła, wręcz anorektyczka sylwetka. Cholera, przysięgam, że była jak milion lasek. Taka typowa. Na mój widok, jej opaloną twarz rozjaśnił uśmiech. - Jan! - Podniosła się, wyciągając ręce w moją stronę. Podszedłem i oplotłem jej wąską talię, p...

Tresura Cz. 15 - Tajemnica okienka nr 24

Od północy nie wolno było Ci się było dotykać. W końcu jest to jeden z tych "co trzecich dni". Miałaś za sobą ponad dwadzieścia godzin męki. Znosiłaś ja dzielnie Suniu. Wiem o tym. Wiem, że nie robiłaś tego. Jesteś grzeczną Suczką. Przyniosłaś swój walentynkowy kalendarz. Był pusty. Poza ostatnim okienkiem. Położyłaś go na stole i uklęknęłaś na podłodze w miejscu, które Ci wsk...

Mama Policjantka S2E4 siostra Ania

Agnieszka z mężem wyjechali już w piątek rano na weekendowe spa. Obydwoje już dawno nie spędzili razem więcej czasu więc ten wyjazd planowali od dawna i mimo napiętych grafików każde z nich wcześniej zaplanowało sobie ten czas. Tymczasem Jarek myślami był przy imprezie jaka odbędzie się tego wieczoru u nich w domu. Miało zjawić się wiele zjawiskowych koleżanek jego siostry, ale jego naj...

Dramione. Część 20

Dzisiaj mijał właśnie roczek odkąd urodził się Scor. Przyjęcie urodzinowe skończyło się dobrą godzinę temu. Było mnóstwo zaproszonych gości. Draco był oczywiście przeciwny zaproszeniu tylu gości, ale Hermiona skutecznie go przekonała. Zaproszeni zostali nawet rodzice Hermiony, z wielką przyjemnością przyjęli zaproszenie na pierwsze urodziny wnuka. Chłopiec skradł serce swoim dziadko...