Dramaty

Szare istnienie #65

Oczy wyszły mu na wierzch, gdy zobaczył, iż nadawcą jest Jimmy i natychmiast zorientował się, co może zawierać ów film. Spojrzał na Franka – gapił się na niego w oczekiwaniu miną kładącą wyraźny nacisk na szybkie udzielenie wyjaśnień. Travis skinął głową i ruszył w kierunku wyjścia, więc brunet bezzwłocznie udał się za nim. – Wychodzicie? – zapytał zdezorientowany David i Laura nerwowo...

Trzynaście wzniesień pod obcasem. KWIAT PUSTYNI.

DĘBNIKI, CZYLI DZIADZIUŚ Miałam dwadzieścia pięć lat, on trzydzieści jeden. Był takim sobie biznesmenem z wielkiej stolicy. Przyjechał do mojego miasta na zlecenie jednej z większych korporacji konsultingowej w tym kraju. Zachciało się warszawiakom międzynarodowych zawodów sportowych, więc zlecili innym warszawiakom zorganizowanie rozgrywek amatorskich w piłce nożnej, siatkówce i ko...

GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 14

Kolejne dni były dla nas jeszcze większą udręką. Nie wiedziałem, czy damy radę się z tym uporać. Lusi codziennie wybiegała z domu z płaczem uciekając na stawek. Nie wiedziałem jak mam jej pomóc. Postanowiłem, że trzeba będzie to zgłosić, skoro tak jej przeszkadza ta sytuacja. Może faktycznie będzie lepiej jak będzie w innej rodzinie, może nie będzie aż tak tragicznie. Ale tego dnia czułe...

Ukojenie 2. Młody #3

– Pas – nakazała chłopakowi, który usiadł z przodu i zignorował tą czynność. – Po co? Na pięć minut drogi? – Mały...! Zapiął dla świętego spokoju i Emma ruszyła. – Czemu on zawsze ładuje się na przednie siedzenie?! – natychmiast wzniosła sprzeciw nielubiąca siedzieć z tyłu Nicole. – Bo jesteś gówniarą – zaśmiał się Trevor. – Bujaj się! – Przestańcie – wtrąciła czterdziestop...

Facet w czerni

Patrzę, jak nieznajomy, w średnim wieku mężczyzna zapala papierosa, po czym obserwuje go, przewraca w palcach, by na końcu włożyć go do ust i się zaciągnąć. Czarny kapelusz. Czarny płaszcz. Czarne lakierki. I zadziwiająco biała koszula. Niemożliwe, żeby facet wytrzymał w takiej choćby kilka godzin. Śmieję się. Przypominam sobie Victora, którego trafiał szlag za każdym razem, kiedy musi...

Curse of Love - chapter 1

Wstęp Martwym wzrokiem wbitym w chłodną podłogę wsłuchiwałam się w wołanie mężczyzn by nie mieć litości, jęki kobiet, których dzieci wyrywano z rąk, a je same hańbiono bezlitośnie, szczęki mieczy, grzmoty walących się budowli, melodii ognia i wreszcie... w deszcz lekko kapiący pośród tego chaosu. Kiedy zebrałam resztki sił i godności by wstać i spojrzeć na to piekło przez jedyne okn...

KIEDY ŚPIĄ ANIOŁY - PROLOG.

Targówek, dzielnica Warszawy. Dzisiaj mogę wypowiedzieć ten wyraz bez przymiotnika „gówniany”. Mimo to, nawet teraz, kiedy opuszczam most Świętokrzyski, mijam Stadion Narodowy, aby skręcić w lewo w Targową, moje serce zaczyna bić szybciej, a ciśnienie już nie tak mocno, ale jednak, szybuje w górę. Parkuję samochód przed dziesięciopiętrowym wieżowcem z wielkiej płyty, przez szybę samochod...

POCZĄTEK. CZ. 1. MAŁGORZATA, CZYLI NAD GROBEM I NADZIEJĄ.

Mróz skrzypiał pod stopami dziadka. Przemykał bystro do komórki, poukładał kilka szczap drewna na przedramionach, odwrócił się, spojrzał w okna chaty, gdzie stara Józkowa doglądała konającej Małgorzaty. Upadł na kolana, rozrzucając szczapy w śniegu, wtulił twarz w dłonie, cichutko szeptając: - Boże, za co? Za co? Krzyk konającej kobiety był nie do zniesienia dla mężczyzny. Mój ojciec, ma...

Pomiędzy Bałtycką a Popularnym cz. 4

ŚMIERĆ, CZYLI PRZYWARCIE. Kiedy mieliśmy z Krystianem po trzynaście lat, Jaruzelski ogłosił koniec stanu wojennego. Wbrew pozorom sytuacja nie powróciła do normy. Dalej staliśmy w kolejkach za chabaniną, tudzież proszkiem do prania. Mydełko „Zielone Jabłuszko” było na wagę złota, a kawa dostępna tylko w Pewexach za dewizy. Krystian rozglądał się za dziewczynami, a ja podglądałem chło...

NORA CHASERA, CZ. 8 - RESEKCJA, CZYLI ŁZY NAD TŁUSZCZEM

Mój kumpel, Mariusz, kiedy klikaliśmy bez celu, dla fanu, poinformował mnie, że jego facet poddał się operacji zmniejszenia żołądka. Czemu nie? Pomyślałem. Jeszcze tego samego dnia skontaktowałem się ze szpitalem na pomorzu, który specjalizował się w tych operacjach. Nie widzieli mnie na oczy, zapisali na zabieg, jedynie poprosili, abym przyjechał z opinią endokrynologa, czyli takiego le...

Wewnętrzne Echo

Ulice wypełniało gęste niczym smoła powietrze, a ludzie szukali ratunku w piwnicach i stodołach. Samotnia nie przeżywała podobnych upałów od piętnastu lat i jej mieszkańcy dawno zapomnieli, jak to jest znosić temperatury sięgające trzydziestu sześciu stopni. Nawet zwierzęta – zwykle bardziej obojętne na warunki atmosferyczne – nie opuszczały swych schronień, podkreślając panujące na wsi ...

Bezimienni II Rozdział 3

Bezimienni Część druga Rozdział 3 Początek lipca 2016 Zamykam oczy rozkoszując się panującą ciszą. Chwila relaksu dla mojego zbłąkanego umysłu nim wejdę prosto w mrowisko. Dreszcz przebiega mi po kręgosłupie. Podekscytowanie? Kuźwa kogo ja oszukuje? Wbrew temu co mówię lubię tą robotę, lubię władzę jaką mi ona daje. Jednak nie pozwolę by banda kretynów, kierowała moim życiem....

Suffer - 7

Zostawiłam przyjaciółkę z nowo poznanym kolegą, i czując się jak u siebie w domu, zgarnęłam z blatu w kuchni flaszkę Jacka Danielsa. Piwo jakoś nie pasowało mi, postawiłam więc na whisky. Wyjęłam pierwszą lepszą szklankę i napełniłam ją do pełna. Byłam sama w pomieszczeniu i czułam się bardzo swobodnie. Upijając pierwszy łyk, sprawdziłam czy gdzieś w pobliżu nie znajdują się moi ...

Ostatnie opowiadanie

Witam wszystkich opowiadanie to piszę w imieniu mojej bratowej Kasi mam na imię Monika. Na początku grudnia Kasia trafiła do szpitala (podejrzenie osłabienia)niestety okazało się że to nawrót raka.Andrzej mój brat załatwił jej transport i opiekę w szpitalu w Kanadzie. Niestety po świętach Bożego Narodzenia Kasia przegrała walkę z chorobą. Podczas leczenia Kasia prosiła bym prosiła jej p...