Moje

Bożek cz. 8

Siedziałem przy stole z filiżanką kawy w ręce. Z twarzy nie znikał mimowolny uśmiech. Część ludzi zapewne określiłaby go jako uśmiech sytego kocura, a mnie po prostu było dobrze. Wzrok kierował się na kanapę, a przed oczyma stawało to, co się niedawno tam wydarzyło. Choć minęło już kilka dni jak przekazałem figurkę w inne ręce, sąsiedzkie wizyty nie ustały. Miałem wrażenie, że nabrały wr...

Najemnik cz. 18

Zawsze ciekawiło mnie, kiedy facet przestaje być samcem. Nie w znaczeniu końca możliwości seksualnych, ale kiedy przestaje się oglądać się z zainteresowaniem, za przedstawicielkami płci przeciwnej. Tak, tak, rozumiem głosy oburzonych, że przecież samiec to nie tylko penis i popęd, że męskość to wiele innych ważnych kwestii, ale … Zawsze pojawia się to „ale”. Pani Dominika postanowiła, że...

Okruchy i okruszki cz. 10

Skała, głaz, kamień, błoto, strumień, skała, głaz …, no k... w co ja się dałem wciągnąć? Człapię już nie wiem, którą godzinę pod górę. Na początku miałem dziką przyjemność gapić się na jej zgrabny tyłek w obcisłych leginsach, a teraz? Pot leje się strumieniami na oczy, plecy mokre, dupsko mokre, w płucach świszczy, a ona zapiernicza jak kozica górska. Dziadek na wycieczce. Co mnie pokara...

Dwie strony

Autorzy: Opowiadanie – Szarik Pamiętnik - C. Dom stał na skraju wioski. Dostała go od dziadków, którzy chcieli dać jedynej wnuczce azyl od wielkomiejskiego szumu, miejsce do którego będzie chciała wracać w przerwach na uczelni. Sam dom był malutki, lecz przynależał do niego całkiem spory kawałek łąki i stary czereśniowy sad. Gdy tylko się w nim pojawiała, prowadzone aurą dobrego du...

Listy do ... - cz. 5

Wiesz przecież jak lubię stare drzewa. Urzekł mnie ten czereśniowy stary sad, który wynalazłaś tak niedaleko naszego domu. Zakochałem się w nim. Wczesną wiosną gdy pokryły go kwiaty, już wiedziałem, że będę chciał tu przeżyć coś szczególnego. Dziś właśnie nadszedł ten czas. Ubrałaś zwiewną sukienkę, rozpuściłaś włosy. Kosz już gotowy, koc też. Brodząc w wysokiej trawie docieramy na miejs...

Z pamiętnika - cz. 3

I znów tu jestem. Obiecałem Wam nieco opowiedzieć o moim bracie. Okazało się, że jego los rzucił w zupełnie inny zakątek Polski. Znalazł dom w mieszkaniu pewnej pary. Tak, tak nie przesłyszeliście się, właśnie pary. Część z Was już pewnie wyobraziła sobie, jego potyczki z męskim tyłkiem, ale nic z tego. Po prostu takich przygód nie miał, albo przynajmniej się mi nimi nie pochwalił. Nie m...

Szczur cz. 11

Podobno koty to jedyne zwierzęta, które dały się udomowić na swoich warunkach. Nie załapałem się, byłem szczurem. Musiałem się dostosować. Życie oczywiście płatało mi figle, z wredną suką w roli głównej oczywiście. Za to po wyjściu z korpo, byłem wolny przez większość tygodnia. Wypełniałem sobie czas niewinnym pijaństwem, fotografią erotyczną i bieganiem. Tak, wiem dość abstrakcyjny zest...

Nigdy nie wiesz jak zakończy się dzień

Monika stała przed lustrem w łazience przypatrując się swojej twarzy i biustowi. Trzydziestkę przekroczyła już jakiś czas temu, nadal jednak prezentowała się bardzo atrakcyjnie. Ciąże sprawiły, że jej ciało stało się bardziej kobiece. W kształtach już niczym nie przypominało tej bardzo szczupłej nastolatki, którą jeszcze tak dobrze pamiętała. Chyba taką lubiła siebie nawet bardziej. Szyk...